NOWOŚCI

Data: 28 lutego 2019

Stała Baza Wojskowa USA w Polsce

Powstanie stałej bazy wojskowej miałoby duże geopolityczne znaczenie nie tylko dla samej Polski i relacji polsko-amerykańskich, ale dla całej Europy Środkowo-Wschodniej. Do obozu zwolenników stałej bazy wojskowej USA w Polsce, oprócz najbardziej zainteresowanej Polski, zaliczają się Litwa, Łotwa, Estonia, Rumunia czy Ukraina, czyli kraje najbardziej zagrożone rosyjską agresją.

ŹRÓDŁO: 10 BRYGADA KAWALERII PANCERNEJ (POLSKA)

Kontekst polityczny

Polska otwarcie proponowała stałą obecność USA od czasu urzędowania Prezydenta George W. Bush’a, a wszystkie znaczące siły polityczne w Polsce wspierają ten pomysł od lat. Wydaje się jednak, że pozytywna decyzja i przejście do etapu realizacji są bliższe niż kiedykolwiek. 18 września 2018 r. podczas wspólnej konferencji prasowej Prezydenta Stanów Zjednoczonych i Prezydenta RP ogłoszono propozycję zwiększenia zaangażowania armii USA w Europie Środkowo-Wschodniej. Prezydent Donald J. Trump stwierdził, że USA rozważają rozmieszczenie większej liczby amerykańskich żołnierzy i sprzętu wojskowego w Polsce. Jego polski odpowiednik, Prezydent Andrzej Duda, zaproponował budowę stałej bazy USA w Polsce. Amerykański Kongres zobowiązał Pentagon do przedstawienia, nie później niż 1 marca 2019 r., raportu oceniającego wykonalność stałego stacjonowania sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych w Polsce.

Reakcja na agresję

Stała baza wojskowa USA to działanie w ramach reagowania na istniejącą sytuację. Nie jest to krok ofensywny, lecz obronny. Rosyjski Prezydent Władimir Putin jako pierwszy wykonał ruch, rozbudowując militarne zdolności Rosji w bezpośrednim sąsiedztwie NATO. Moskwa nie poprzestała na aneksji Krymu czy okupacji części Donbasu i nadal prowadzi agresywne działania wobec Zachodu (m.in. otrucie Skripala czy inne operacje wywiadu wojskowego).

Wzmocniona obecność wojskowa NATO na wschodniej flance to reakcja na łamanie prawa międzynarodowego przez Rosję. Niestety, niewielkie garnizony Sojuszu, które pojawiły się po 2014 roku, nie są już wystarczającą gwarancją bezpieczeństwa. O intencjach Rosji świadczyć mogą chociażby manewry Zapad-2017. Od wielu lat wiadomo, że najlepszą gwarancją bezpieczeństwa dla krajów zagrożonych agresją Rosji nie są podpisane dokumenty sojusznicze czy papierowe obietnice pomocy. To, co najlepiej chroni, to stała obecność amerykańskich żołnierzy.

Oferta Polski

Potencjał wojska polskiego w służbie czynnej wzrósł ze 100 000 do 130 000 żołnierzy, a do 2025 roku ma wynieść 200 000 żołnierzy. Polska armia przeznacza coraz więcej środków na modernizację oraz zakup sprzętu, w tym w ramach kontraktu na pociski Patriot, wartego 4,75 mld dolarów. Jednak mimo tak znacznego zwiększania potencjału militarnego, Polska wciąż w ewentualnym starciu z Rosją znajduje się w dużo gorszym położeniu.

Nic więc dziwnego, że swój wysiłek militarny chce wzmocnić wsparciem strategicznego sojusznika. Polska wielokrotnie wspierała Stany Zjednoczone, czego najlepszym przykładem jest zaangażowanie w wojnę w Iraku i Afganistanie. Dlatego też Polska ma prawo oczekiwać wzajemności, tym bardziej, że tutaj korzyści osiągają wszyscy.

Dowodem na determinację strony polskiej jest propozycja wydania przez rząd RP do 2 mld dolarów w ciągu 10 lat na wsparcie obecności wojsk amerykańskich w Polsce. Co niezwykle ważne, polskie elity polityczne są niemal jednomyślne co do konieczności stworzenia stałej bazy amerykańskiej. Także większość społeczeństwa opowiada się za takim rozwiązaniem.

Korzyści dla USA

Zainstalowanie stałej bazy wojskowej w Polsce, w odpowiedzi na postulat Polski, byłoby bardzo wyraźnym sygnałem dla wszystkich sojuszników USA – nie tylko w Europie, ale na całym świecie. Waszyngton nie ma lepszej możliwości udowodnienia, że opłaca się dotrzymywać zobowiązań sojuszniczych, aby otrzymać takie właśnie, konkretne i trwałe wsparcie USA. Po pierwsze, Polska chce pokryć większość kosztów funkcjonowania bazy amerykańskiej. Po drugie, Polska wydaje na obronność ok. 2 proc PKB, tak jak powinien każdy członek NATO (a robi to mniejszość). Po trzecie Polska inwestuje w modernizację uzbrojenia, w dużej mierze kupując sprzęt w USA.

Pentagon powinien bowiem brać pod uwagę coraz bliższą współpracę, także militarną, Rosji i Chin. Rośnie więc ryzyko wojny na dwa fronty. Jeżeli nawet przy regularnej wojnie w Azji Moskwa nie zdecyduje się stanąć otwarcie u boku Pekinu, to jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że zaangażowanie Amerykanów na Dalekim Wschodzie wykorzysta do uzyskania pewnych celów w Europie. Chociażby rozbicia Ukrainy, aneksji krajów bałtyckich czy nawet uderzenia na Polskę. W takim scenariuszu sama obecność amerykańskiego wojska na stałe w Polsce może powstrzymać Rosję przynajmniej przed agresją na członków wschodniej flanki Sojuszu.

Kwestia Strategiczna

Stała baza US Army w Polsce to strategiczna kwestia wykraczająca konsekwencjami poza granice kadencji poszczególnych ekip politycznych rządzących w Waszyngtonie i w Warszawie. Stała baza wojskowa USA w Polsce, położona w kluczowym punkcie wschodniej flanki NATO, tylko potwierdza zobowiązania amerykańskie wobec Sojuszu i to, że dla Amerykanów NATO pozostaje najważniejszym środkiem zapewniania bezpieczeństwa i Europie, i sobie samym.

Tekst pierwotnie ukazał się w „Dzienniku Związkowym”.

Nagorno-Karabakh, Armenia, Azerbejdżan, Kaukaz, Gruzja

Powiązane wpisy
Top