RUSSIA MONITOR

Data: 27 lipca 2019

Rysa na szkle. Austria i Rosja, szpieg i gaz

Austriacka prokuratura wystawiła międzynarodowy nakaz aresztowania obywatela Rosji, Igor Zajcewa. Ma to związek ze sprawą aresztowanego za szpiegostwo na rzecz Rosji oficera austriackiej armii. Wystawiono międzynarodowy nakaz aresztowania Rosjanina, zdaniem władz austriackich, oficera wywiadu wojskowego. Zapewne pozostanie on nieuchwytny, ale też wątpliwe, by cały ten szpiegowski skandal miał zaszkodzić coraz bliższej współpracy Austrii z Rosją.

ŹRÓDŁO: KREMLIN.RU

Austriackie władze potwierdziły w czwartek 25 lipca, że chcą aresztować Rosjanina Igora Zajcewa, podejrzanego o prowadzenie w Austrii działalności szpiegowskiej na rzecz rosyjskiego wywiadu wojskowego. Prokuratura w Salzburgu zarządziła zatrzymanie „65-letniego oficera prowadzącego rosyjskiej wojskowej służby wywiadowczej GRU”, wystawiając wobec niego nakazy aresztowania europejski i międzynarodowy – głosi komunikat prasowy salzburskiej policji. Zajcew podejrzany jest o nakłonienie 70-letniego emerytowanego pułkownika armii austriackiej do działalności szpiegowskiej na szkodę Austrii, zdrady tajemnic państwowych i świadomego ujawnienia tajemnic wojskowych. Aresztowany w listopadzie 2018 roku pułkownik w stanie spoczynku Martin M. współpracował z GRU co najmniej od 1987 roku, inkasując za to w sumie co najmniej 300 tys. euro. Ostatnie pięć lat przed emeryturą spędził w wydziale planowania strukturalnego ministerstwa obrony w Wiedniu. Martin M. przekazywał tajne informacje o siłach powietrznych, artylerii i o kryzysie migracyjnym. Poszukiwany Zajcew miał być oficerem prowadzącym Martina M.

Ujawnienie fakty ścigania oficera GRU nie powinno zaszkodzić relacjom Austrii z Rosją, zwłaszcza, że nie zaszkodziło im zdemaskowanie szpiega, pułkownika Martina M. Współpraca Wiednia z Moskwą wręcz kwitnie, zaś Austria, obok Włoch, stała się głównym sojusznikiem Rosji w UE. Widać to nie tylko po intensywnych kontaktach politycznych na najwyższym szczeblu, ale też współpracy gospodarczej. Jej symbolem są kolejne „transfery” byłych wysokich urzędników austriackich do firm rosyjskich. W lipcu okazało się, że Christian Kern, kanclerz Austrii w latach 2016-2017, a wcześniej prezes austriackich kolei państwowych, wejdzie w skład rady dyrektorów Rosyjskich Kolei Żelaznych (RŻD). Kern był związany z socjaldemokracją. W 2017 roku, gdy był kanclerzem, gościł na Międzynarodowym Forum Ekonomicznym w Petersburgu. Mówił wówczas, że sankcje unijne wobec Rosji są dla Austrii niekorzystne i kosztowały ją około 0,3 proc. PKB. Wcześniej, bo w marcu 2018 roku, wieloletni minister finansów Austrii Hans Joerg Schelling został doradcą Gazpromu w projekcie Nord Stream 2.

Współpracy obu państw nie zaszkodził nawet skandal polityczny, który uderzył w główną partię stawiającą na Rosję, czyli FPÖ. Chodzi o ujawnienie nagrań ze spotkania, na których lider Partii Wolności Heinz-Christian Strache oferuje Rosjanom specjalne warunki inwestycji w Austrii w zamian za poparcie jego partii w kampanii wyborczej. Moskwie i jej interesom nad Dunajem to nie zaszkodziło, bo prorosyjską postawę zajmują wszystkie poważne siły polityczne w Austrii, zaś fundamentem współpracy jest sektor gazowy. Austriacki koncern ÖMV jest zaangażowany w projekt Nord Stream 2. Na dodatek austriacka firma zacieśniła współpracę z Gazpromem, inwestując w rosyjskie złoża gazu.

Wszystkie teksty (oprócz zdjęć) opublikowane przez Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich pochodzenia.

Powiązane wpisy
Top