INFO-CHECK UKRAINE

Data: 25 listopada 2017

Rosyjskie media donoszą o 1500 więźniach politycznych na Ukrainie

Rosyjskie media cytują przewodniczącą Związku Emigrantów Politycznych i Więźniów Politycznych Ukrainy Larysę Szesler, według której około 1,5 tysiąca osób na Ukrainie jest przetrzymywanych w więzieniach z powodów politycznych. Zdaniem Szesler liczba obywateli Ukrainy narażonych na prześladowanie może być większa, ponieważ wielu z nich obawia się nawet poinformować, że ktoś z ich krewnych został uwięziony z przyczyn politycznych.


Strona internetowa agencji RIA Novosti [https://rian.com.ua/], dostęp: 11/23/2017. Agencja informuje: „Obrończyni praw człowieka określiła liczbę więźniów politycznych na Ukrainie”.

„Według naszych informacji około 1,5 tysiąca osób przebywa w więzieniach na Ukrainie z powodów politycznych lub takich, które w rzeczywistości są zbliżone do politycznych. To znaczy są to oskarżenia o przestępstwa kryminalne, ale w rzeczywistości są to polityczne represje. Są to setki ludzi w Charkowie, Chersoniu, Odessie, Mikołajowie. Oni znajdują się w zakładach karnych” — powiedziała Szesler na konferencji prasowej 22 listopada w moskiewskiej agencji „Russia Today”. Dodała, że wbrew temu, co myśli wiele osób na Zachodzie i w samej Rosji, represje polityczne na Ukrainie nie są skierowane przeciwko politycznym konkurentom Petra Poroszenki, ale przeciwko myślącym inaczej.

W tym samym dniu konferencję w Moskwie przeprowadził Mykoła Azarow, były premier Ukrainy z ekipy Wiktora Janukowycza. Oświadczył on, że kijowski Majdan wyniósł na szczyty władzy „szumowiny i męty społeczne”. Zarzucił jednocześnie liderom Euromajdanu, w tym bezpośrednio Andrijowi Parubijowi, obecnemu spikerowi Rady Najwyższej, że są winni strzelania w lutym 2014 roku do bezbronnych protestujących.


Strona internetowa portalu ukraina.ru, dostęp: 11/23/2017. Portal przytacza słowa Larysy Szesler, zdaniem której na Ukrainie represjom podlega 1500 osób.

Należy zwrócić uwagę, że obie konferencje, na których wygłoszono absurdalne zarzuty pod adresem władz Ukrainy, zostały zorganizowane w dzień po czwartej rocznicy rozpoczęcia protestów w Kijowie, znanych jako Rewolucja Godności. Rocznica ta jest obchodzona na Ukrainie jako Dzień Godności i Wolności. Najprawdopodobniej oba wystąpienia zostały zaplanowane przez władze Rosji, gdzie mieszkają obecnie, zarówno Szesler, jak i Azarow. Larysa Szesler, nazywana przez agencję RIA Novosti „obrończynią praw człowieka”, schroniła się w Rosji – podobnie jak i Azarow – w 2014 roku. Jest ona poszukiwana przez ukraińskie MSW jako podejrzana o popełnienie przestępstwa z art. 110 kodeksu karnego Ukrainy, mówiącego o działaniu przeciwko integralności terytorialnej Ukrainy oraz podżeganiu do nienawiści religijnej i narodowościowej. Mykoła Azarow jest z kolei poszukiwany przez Interpol, który w styczniu 2015 roku ogłosił za nim międzynarodowy list gończy.

Wszystkie teksty (bez zdjęć) publikowane przez Fundację Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła.