THE WARSAW INSTITUTE REVIEW

Data: 26 czerwca 2017    Autor: Łukasz Czernicki

Polski sektor bankowy w innowacyjnym wyścigu

Zmiany zachodzące na rynku usług finansowych wywołane rozpowszechnieniem się cyfrowych technologii stanowią dla instytucji bankowych w wielu krajach nie lada wyzwanie. Pozycja wyjściowa polskiego sektora bankowego w tym innowacyjnym wyścigu jest całkiem niezła.


© Paweł Supernak (PAP)

Banki w pokryzysowej rzeczywistości ekonomicznej

W ostatnich latach rynek usług finansowych podlega dynamicznym przeobrażeniom. Kołem zamachowym zmian zachodzących obecnie w świecie finansów są środki podjęte przez władze monetarne i instytucje regulacyjne w reakcji na wybuch kryzysu finansowego – obniżka stóp procentowych i wprowadzenie nowych przepisów, mających w przyszłości ograniczyć ryzyko podobnych zawirowań w systemie finansowym. Z perspektywy banków działania te oznaczają z jednej strony niższe zyski z odsetek, z drugiej dodatkowe obciążenia związane z implementacją nowych regulacji.

Trendem mającym aktualnie równie silny wpływ na instytucje finansowe jest digitalizacja. Szybkie rozpowszechnianie się cyfrowych technologii, w tym przede wszystkim internetu, bardzo dynamicznie zmienia sposób korzystania z usług finansowych. Coraz rzadziej odwiedzane są placówki bankowe, gdyż większość spraw możemy załatwić online. Dzięki innowacyjnym rozwiązaniom produkty finansowe są lepiej dostosowane do indywidualnych potrzeb klientów. Pojawiają się nowe metody płatności, np. płatności przy pomocy urządzeń mobilnych, etc.

© Radek Pietruszka (PAP)

Digitalizacja w sferze finansów przejawia się także w inny sposób. Nowe technologie umożliwiły firmom spoza sektora bankowego oferowanie usług, które dotychczas były domeną banków. Na rynku pojawiły się tzw. FinTechy (skrót od: Finanacial Technology) – niewielkie firmy technologiczne, których działalność koncentruje się zazwyczaj w wybranych jego segmentach. Na przykład platformy internetowe takie jak brytyjska Zopa, czy niemiecki auxmoney umożliwiają pożyczanie pieniędzy miedzy prywatnymi osobami, bez pośrednictwa banków. Wraz z postępującą digitalizacją obszarem usług finansowych coraz bardziej zaczęły interesować się również duże firmy z sektora nowych technologii. Apple z powodzeniem rozwija od kilku lat system płatności na urządzenia mobilne Apple Pay. Z podobnymi rozwiązaniami w obszarze transakcji płatniczych eksperymentował tez Facebook i Google.

 

Digitalizacja sektora finansowego w krajach rozwiniętych

Niebankowe firmy finansowe przebojem weszły na rynek usług finansowych w krajach rozwiniętych, w których systemy bankowe, w nowoczesnym rozumieniu, wykształciły się kilkadziesiąt lat temu. To właśnie tam zaczęto mówić, że nowi gracze stanowią poważne zagrożenie dla tradycyjnych instytucji finansowych. Jak wytłumaczyć sukces przedsiębiorstw technologicznych w tym obszarze?

Systemy informatyczne wielu instytucji bankowych w państwach zachodnich powstały relatywnie wcześnie. Ze względu na brak konkurencji ze strony przedsiębiorstw z innych branż, banki podążały dość mozolnie za zmieniającymi się standardami technologicznymi. Do dziś niektóre funkcjonalności w systemach podmiotów sektora bankowego w Niemczech działają w oparciu o języki oprogramowania, które wyszły już z powszechnego użytku.Ten brak presji na wdrażanie nowych technologii sprawił również, że w bankach nie wykształciła się kultura instytucjonalna przyjaźnie nastawiona do adaptacji innowacji. Ponadto zawirowania na rynkach finansowych pod koniec ubiegłego dziesięciolecia dość silnie odbiły się na kondycji instytucji bankowych w krajach zachodnich. Banki zmuszone zostały do wdrażania zakrojonych na szeroka skale działań naprawczych i wprowadzania w życie nowych regulacji. Fakt ten mocno nadszarpnął reputację banków w społeczeństwach zachodnich.

Firmy technologiczne potrafiły zaadresować wszystkie wymienione problemy strukturalne instytucji bankowych: są zwinne i szybko adaptują innowacje; dużo lepiej niż banki rozumieją prawa rządzące cyfrową ekonomią; korzystają z najnowszych zdobyczy technologicznych i nie są obciążane „bagażem” negatywnych doświadczeń związanych z kryzysem.

Od jakiego czasu w narracji dotyczącej przyszłości sektora finansowego zaczęto dokonywać jednak pewnego rozróżnienia. Małe firmy technologiczne przestają być postrzegane jako rywale banków i zaczynają być traktowane jako ich sprzymierzeńcy. FinTechy, mimo posiadania w ofercie ciekawych, nowatorskich produktów, miały dotychczas spore problemy z pozyskaniem odpowiedniej ilości klientów. Instytucje bankowe zdały zaś sobie sprawę, że wyspecjalizowane firmy technologiczne mogą dostarczyć dokładnie to, czego im brakuje, czyli innowacyjne rozwiązania odpowiadające na potrzeby klientów korzystających z technologii cyfrowych. Prawdziwym zagrożeniem dla banków mogą za to stać się duże firmy technologiczne, gdyż mają dostęp zarówno do technologii, jak i do dużej bazy klientów.

Znaczenie FinTechów zaczęły dostrzegać rządy krajów rozwiniętych. Europejskim liderem w  tym obszarze była dotychczas Wielka Brytania (nie wiadomo, w jakim stopniu wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej osłabi pozycje Londynu, jako miejsca do rozwoju nowych technologii w świecie finansów). Kraj ten jako pierwszy wprowadził tzw. regulatory sandbox – czyli bezpieczną przestrzeń, w której innowacyjne firmy technologiczne mogą testować swoje rozwiązania, bez konieczności wypełniania wymogów regulacyjnych, dotyczących podmiotów funkcjonujących na rynku na normalnych zasadach. Sporo ułatwień dla firm typu FinTech wprowadza także Szwajcaria.

 

Digitalizacja a polski sektor bankowy

Na tle dokonujących się obecnie dynamicznych zmian w świecie finansów sytuacja polskiego sektora bankowego[1] jest nieco inna, niż w państwach zachodnich. Polski sektor bankowy, po transformacji ustrojowej pod koniec lat 80., został w zasadzie zbudowany od podstaw. Dzięki temu infrastruktura techniczna w polskich bankach już na starcie była nowocześniejsza niż u ich odpowiedników w państwach rozwiniętych.

Instytucje bankowe w Polsce chętnie eksperymentują z innowacyjnymi rozwiązaniami i są zaliczane do grona liderów zmian technologicznych na świecie. W latach 2012–2015 zdobyły aż 24 wyróżnienia w 12 prestiżowych konkursach na skale międzynarodową.[2]

 

 

Photo: PWC, Sektor finansowy coraz bardziej #fintech, 12/2016

 

Polskie banki, w dużo większym zakresie niż zachodnie instytucje finansowe, są zdolne do wytwarzania innowacji we własnym zakresie: o ile aż 70 proc niemieckich, 53 proc. amerykańskich i 43 proc. banków brytyjskich rozważa podjęcie partnerstwa z FinTechami, to w Polsce jedynie 17 proc. było zainteresowanych współpracą z firmami technologicznymi.[3]

To proinnowacyjne nastawienie polskich banków sprawiło, że przedsiębiorstwa typu FinTech, od samego ich pojawienia się w obszarze usług finansowych, były inaczej postrzegane niż w krajach rozwiniętych – nie jako potencjalni rywale mogący zagrozić egzystencji instytucji bankowych, ale jako dostarczyciele technologii możliwych do zaadaptowania przez nie. Co więcej polskie instytucje finansowe zaczynają z coraz większym powodzeniem eksportować wypracowane przez siebie rozwiązania: mBank udzielił ostatnio licencji francuskiemu La Banque Postale na korzystanie z bankowości internetowej i aplikacji bankowej, które powstała w oparciu o rozwiązania wypracowane przez tę instytucję.[4] Na początku czerwca bieżącego roku ZenCard – firma technologiczna należąca do Grupy PKO Banku Polskiego – podpisała umowę na dostarczenie oprogramowania do zarządzania programami lojalnościowymi z bankami z Włoch i Holandii.[5]

Osiągnięcie wysokiej pozycji w rankingu innowacyjności było możliwe również dzięki dwóm innym czynnikom: relatywnie wysokiej akceptacji społecznej dla innowacyjnych rozwiązań oraz posiadaniu rozbudowanego zaplecza znakomitych specjalistów od IT. W Polsce aż 60 proc. posiadaczy smartfonów już korzystało z bankowości mobilnej, co stanowi trzeci najlepszy wynik w Europie. Prawie 80 proc. kart debetowych w naszym kraju jest wyposażonych w funkcyjność bezstykową, w Wielkiej Brytanii jedna trzecia mniej.[6] Polscy informatycy regularnie plasują się w czołówce światowej podczas rożnego rodzaju konkursów międzynarodowych. Warto również podkreślić również fakt, że polskie banki, w dużo mniejszym stopniu niż zachodnie, ucierpiały na skutek wybuchu kryzysu finansowego. Dzięki temu mogły skupić się bardziej na adaptacji nowinek technologicznych, zamiast poświęcać czas i środki na pokryzysowe „sprzątanie”.

Innowacje w sektorze finansowym w Polsce napotykały dotychczas bariery głównie w postaci nieprzyjaznego nastawnia regulatora rynku oraz niskiej dostępności kapitału. W obu obszarach można jednak dostrzec już pewne pozytywne zmiany. Pod koniec ubiegłego roku powstał zespół roboczy pod przewodnictwem Komisji Nadzoru Finansowego, w skład którego weszli przedstawiciele administracji publicznej oraz branży finansowej. Celem grupy jest wypracowanie propozycji zmian regulacyjnych ułatwiających rozwój innowacji. Nowy rzad potrafił tez zmobilizować sporą sumę pieniędzy na inwestycje w przedsięwzięcia typu start-up (w tym te, działające na rynku usług finansowych). Poprzez Polski Fundusz Rozwoju do raczkujących firm ma trafić prawie 3 mld PLN.

 

***

Największym zagrożeniem dla polskiego sektora bankowego – w perspektywie długoterminowej – wydają się być, tak jak w przypadku instytucji bankowych z krajów rozwiniętych, duże firmy technologiczne, jak Google, czy Apple, dysponujące olbrzymim zapleczem finansowym i gigantyczną bazą użytkowników. Nie wydaje się jednak, aby polskie banki łatwo dały się ograć, gdyż w obliczu wyzwań związanych z digitalizacją potrafią skutecznie ze sobą współpracować. W tym kontekście na pewno należy wymienić system płatności mobilnych o nazwie BLIK, który jest rozwijany i zarządzany przez grupę kilku największych polskich banków. Obecnie już prawie 1,5 mln Polaków ma dostęp do tej technologii; nieco ponad 130 tys. punktów sprzedaży akceptuje transakcje w tym standardzie.[7]

 


[1] Argumentacja przedstawiona w tym akapicie dotyczy zapewne innych krajów z regionie Europy Środkowo-Wschodniej. Tekst ten koncentruje się jendak wyłącznie na omówieniu polskich doświadczeń.

[2] Por. PWC, Sektor finansowy coraz bardziej #fintech, 12/2016

[3] Por. Mirosław Ciesielski, Nadchodzi fintech 2.0, https://www.obserwatorfinansowy.pl/tematyka/bankowosc/nadchodzi-fintech-2-0/

[4] Por. https://www.cashless.pl/wiadomosci/konta/2754-to-najlepszy-dowod-nowoczesnosci-polskiego-sektora-bankowego-mbank-sprzedal-licencje-do-francji

[5] Por. https://www.cashless.pl/wiadomosci/karty/2693-polski-fintech-zaczyna-eksportowac-sa-pierwsze-zagraniczne-kontrakty-zencardu

[6] Por. Deloitte, FINTECH IN CEE. Charting the course for innovation in financial service technology, 12/2016

[7] Deloitte: FINTECH IN CEE. Charting the course for innovation in financial service technology, 12/2016

Wszystkie teksty (bez zdjęć) publikowane przez Fundację Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła.