RUSSIA MONITOR

Data: 1 marca 2020

OPEC+ i koronawirus. Rosji nie po drodze z Saudami

Epidemia koronawirusa uderza w producentów ropy naftowej. Spada popyt na ten surowiec – zwłaszcza w Chinach – i spadają jego ceny. Arabia Saudyjska chce zatrzymać spadek cen jeszcze bardziej ograniczając wydobycie światowe – przy wykorzystaniu formuły OPEC+. Wszystko wskazuje na to, że przeciwna jest temu jednak Rosja. Władimir Putin oznajmił, że obecny poziom cen ropy naftowej jest z punktu widzenia Rosji „akceptowalny”.

ŹRÓDŁO: KREMLIN.RU

Formuła OPEC+ sprowadza się do wspólnego ustalania poziomu wydobycia ropy, a właściwie wielkości ograniczenia tej produkcji. Do grupy należy 13 członków kartelu OPEC oraz 10 innych wielkich producentów ropy. Liderem tych pierwszych jest Arabia Saudyjska, tych drugich Rosja. To poprawna współpraca tych dwóch mocarstw naftowych zapewnia skuteczność OPEC+. Obecnie jednak mamy do czynienia z poważną różnicą zdań Moskwy i Rijadu odnośnie reakcji na spadek cen ropy związany z epidemią koronawirusa.

W marcu dostawy saudyjskiej ropy do Chin zmalały aż o jedną trzecią. Saudowie naciskają na pozostałych uczestników formuły OPEC+, żeby zmniejszyć wydobycie o dodatkowy 1 mln baryłek dziennie. Dotychczasowe stanowisko Rosji jest takie, żeby do końca marca utrzymać ustalony poziom produkcji ropy. W pierwszej połowie lutego doszło do spotkania ministra energetyki Aleksandra Nowaka z rosyjskimi nafciarzami. Okazało się, że firmy proponują utrzymać porozumienie o ograniczeniu wydobycia w obecnym kształcie. Moskwa nie chciała się też zgodzić na przyspieszone, nadzwyczajne spotkanie OPEC+, na co naciskała Arabia Saudyjska. Odbędzie się ono zgodnie z harmonogramem, 5-6 marca w Wiedniu. Niektórzy wpływowi członkowie grupy, w tym Arabia Saudyjska, wezwą tam do jeszcze większych ograniczeń w produkcji ropy, aby zapobiec spadkowi cen.

Wesprzyj nas

Jeżeli przygotowane przez zespół Warsaw Institute treści są dla Państwa przydatne, prosimy o wsparcie naszej działalności. Darowizny od osób prywatnych są niezbędne dla kontynuacji naszej misji.

Wspieram

Jednak Rosja może się temu sprzeciwić. – Chcę podkreślić, że dla rosyjskiego budżetu, dla naszej gospodarki, obecny poziom cen ropy jest akceptowalny – powiedział Władimir Putin w Moskwie 1 marca na spotkaniu z przedstawicielami koncernów naftowych i urzędnikami odpowiedzialnymi za energetykę. Prezydent powiedział, że rosyjski budżet skonstruowano zakładając, że średnia cena za baryłkę ropy wyniesie w tym roku 42,40 dolarów. – Nasze zgromadzone rezerwy, w tym Fundusz Narodowego Dobrobytu, są wystarczające dla zapewnienia stabilnej sytuacji, wypełnienia wszystkich budżetowych i socjalnych zobowiązań, nawet w przypadku możliwego pogorszenia globalnej sytuacji gospodarczej – mówił Putin. To sygnał przed zaplanowanym w najbliższych dniach spotkaniem członków grupy OPEC+ w Wiedniu, na którym omawiane będą dalsze kroki w związku z wpływem koronawirusa na popyt na ropę i jej ceny. W przypadku utrzymania rosyjskiego weta dla dalszych cięć wydobycia, nie można wykluczyć, że dojdzie do kompromisowego porozumienia: produkcja zostanie faktycznie jeszcze bardziej ograniczona, ale nie obejmie to Rosji. Arabii Saudyjskiej zależy na utrzymaniu OPEC+ i współpracy z Moskwą (to samo zasygnalizował Putin), więc może być gotowa ponieść koszty cięć w imię utrzymania Rosji w porozumieniu.

Wszystkie teksty publikowane przez Fundację Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła oraz autora. Obrazy nie mogą być wykorzystywane bez pozwolenia.

Powiązane wpisy
Top