RUSSIA MONITOR

Data: 9 lipca 2019

Morales jedzie na Kreml. Boliwia bliżej Rosji

Władze rosyjskie nie rezygnują z umacniania swych wpływów w Ameryce Łacińskiej. Oczywiście priorytetem pozostaje obrona reżimu Nicolasa Maduro w Wenezueli, ale jest też wsparcie dla Kuby i Nikaragui. Większe znaczenie ma zaś teraz zyskać Boliwia. 11 lipca na Kremlu pojawi się jej prezydent Evo Morales – podpisane mają być porozumienia o strategicznym partnerstwie.

ŹRÓDŁO: KREMLIN.RU

Boliwia od dawna jest jednym ze sprzymierzeńców politycznych Rosji w Ameryce Południowej i Środkowej. Lewicowiec Evo Morales był pierwszym prezydentem tego kraju, który złożył wizytę w Moskwie. Podczas ceremonii przyjęcia listów uwierzytelniających od nowego ambasadora Boliwii (październik 2018) Putin zauważył, w minęło właśnie 120 lat od nawiązania relacji dyplomatycznych między obu państwami. Przypomniał, że do końca 2019 roku uruchomione ma być przy wsparciu rosyjskim boliwijskie centrum badań i technologii atomowych. Boliwia należy do tej grupy krajów latynoamerykańskich, które w sprawie konfliktu wewnętrznego w Wenezueli stoją po stronie Moskwy, uznając władzę Nicolasa Maduro i odrzucając wspieranego m.in. przez USA lidera opozycji Juana Guaido. 11 lipca Evo Morales ma złożyć wizytę w Moskwie. Poprzednio był tam w czerwcu 2018 roku. Teraz ma podpisać tam nowe strategiczne porozumienia z Rosją: przede wszystkim w obszarze współpracy zbrojeniowej oraz w obszarze handlu i energetyki.

Wesprzyj nas

Jeżeli przygotowane przez zespół Warsaw Institute treści są dla Państwa przydatne, prosimy o wsparcie naszej działalności. Darowizny od osób prywatnych są niezbędne dla kontynuacji naszej misji.

Wspieram

Boliwia jest zainteresowana zakupem rosyjskiego uzbrojenia. Jak powiedział prezydent Evo Morales, władze w La Paz szczególnie zainteresowane są samolotami. W 2018 roku boliwijska armia przestała używać amerykańskich samolotów szkoleniowych T-33 i teraz jest zainteresowana ich rosyjskimi odpowiednikami. – W Ameryce Łacińskiej jest dużo rosyjskich samolotów – podkreślił Morales, zaznaczając, że wszystko będzie zależało od ustaleń ekspertów. Techniczna współpraca wojskowa Boliwii z Rosją koncentruje się obecnie na szkoleniach boliwijskich oficerów, bo głównym dostawcą sprzętu są Chiny. Chińczycy dostarczają głównie pojazdy opancerzone, systemy komunikacyjne i wspierają zakup śmigłowców.

Boliwia nie przedstawia dla Kremla takiej wartości jak choćby Wenezuela. Nie ma tak wielkich zasobów surowców i leży odizolowana w głębi kontynentu. Na dodatek jest dość biedna. Dla Moskwy przedstawia wartość z dwóch powodów. Po pierwsze, zwłaszcza teraz, może być ważnym ogniwem regionalnego obozu prochavistowskiego. Niedawno Peru zaprosiło Rosję, Chiny, Kubę, Boliwię, Turcję i inne kraje popierające Maduro do Limy na szczyt 6 sierpnia. Ma być on poświęcony sytuacji w Wenezueli. Zaproszono też przedstawicieli reżimu Maduro, nie będzie natomiast nikogo z opozycji. Po drugie, Boliwia ma pewne zasoby naturalne (ropa, gaz) atrakcyjne dla rosyjskich inwestorów.

Wszystkie teksty (bez zdjęć) publikowane przez Fundację Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła.

Powiązane wpisy
Top