Data: 29 lipca 2020

Kongres USA o Nord Stream 2. Rosjanie nie składają broni

Stany Zjednoczone zaostrzają stanowisko w sprawie Nord Stream 2. W Kongresie do projektu budżetu obronnego wpisano dodatkowe zapisy rozszerzające listę potencjalnych podmiotów mogących być zaangażowanymi w projekt. Mike Pompeo ostrzega też europejskich partnerów Gazpromu, którzy wnieśli środki finansowe w projekt przed wejściem w życie pierwszych sankcji amerykańskich, że również powinny liczyć się z restrykcjami. Kreml mówi, że zaczeka na ostateczną wersję sankcji, zaś Niemcy próbują lobbować w Waszyngtonie. Tymczasem dzięki zgodzie Danii z początkiem września Rosjanie będą mogli przystąpić do budowy ostatniego odcinka Nord Stream 2.

ŹRÓDŁO: NORD-STREAM2.COM

Izba Reprezentantów Kongresu USA przyjęła 20 lipca projekt ustawy o wydatkach obronnych na nowy rok budżetowy. W ustawie znalazła się także rekomendacja w sprawie zaostrzenia sankcji wobec podmiotów zaangażowanych w budowę Nord Stream 2. 23 lipca Senat USA przyjął swoją wersję ustawy o obronie narodowej, która przewiduje budżet Pentagonu w 2021 roku na poziomie 740 mld dolarów. Senatorzy także zgodzili się na wprowadzenie sankcji przeciwko zagranicznym podmiotom fizycznym i prawnym sprzyjającym sprzedaży, wynajmowi lub dostarczeniu statków w celu ułożenia rur na dnie morskim, pomocy w modernizacji tych statków, w ich ubezpieczeniu lub reasekuracji. Sankcje mają też zresztą dotknąć nie tylko Nord Stream 2, ale też Turk Stream.

Prezydenci Władimir Putin i Donald Trump, podczas rozmowy telefonicznej 24 lipca nie omawiali kwestii sankcji wobec gazociągu Nord Stram 2 – powiedział rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. Zaznaczył, że Rosja uważa te sankcje za nie do przyjęcia. Pieskow powiedział, że Moskwa czeka teraz na ostateczne brzmienie odpowiednich zapisów procedowanych w Kongresie. Pieskow podkreślił, że sankcje wobec Nord Stream 2 wywołują zaniepokojenie Rosji i jej partnerów. – Zarówno my, jak i nasi partnerzy uważamy te sankcje za nie do przyjęcia. Uważamy, że są one sprzeczne z przepisami międzynarodowymi – oświadczył przedstawiciel Kremla. Kilka dni wcześniej szef komisji ds. energii w Bundestagu Klaus Ernst (Die Linke) wystosował do amerykańskich kongresmenów otwarty list, wzywający do porzucenia planów dołączenia dodatkowych sankcji przeciwko Nord Stream 2 do ustawy budżetowej Pentagonu.

Wesprzyj nas

Jeżeli przygotowane przez zespół Warsaw Institute treści są dla Państwa przydatne, prosimy o wsparcie naszej działalności. Darowizny od osób prywatnych są niezbędne dla kontynuacji naszej misji.

Wspieram

Tymczasem Departament Stanu zapowiedział zniesienie zapisów chroniących przed obecnymi sankcjami firmy, które zainwestowały w projekt jeszcze przed wprowadzeniem restrykcji – chodzi o pięciu europejskich partnerów Gazpromu, które wyłożyły ok. połowy kosztów wartej 11 mld dol. Inwestycji. Mimo tych kłopotów sukcesem Rosjan była wydana 6 lipca przez duńskiego regulatora DEA zgoda na wykorzystanie rosyjskich statków w pracach nad Nord Stream 2. Mający kłaść ostatni odcinek gazociągu statek Akademik Czerski, barka Fortuna i wspomagające je mniejsze jednostki Ostap Szeremeta i Iwan Sidorenko, będą mogły przystąpić do prac w duńskich wodach dopiero we wrześniu. W lipcu i sierpniu prace uniemożliwiają obostrzenia środowiskowe (trwa właśnie tarło dorsza). Część statków należy bezpośrednio do Gazprom Floty, inne są też kontrolowane przez rosyjskie podmioty – Rosjanie musieli po nie sięgnąć, gdy pod groźbą amerykańskich sankcji z układania rurociągu wycofała się zachodnia spółka Allseas.

All texts published by the Warsaw Institute Foundation may be disseminated on the condition that their origin is credited. Images may not be used without permission.

Powiązane wpisy
Top