UKRAINE MONITOR

Data: 23 kwietnia 2019

Komisja Wenecka z wizytą w Rumunii

Przedstawiciele Komisji Weneckiej zapowiedzieli, że zamierzają rozmawiać z władzami o pomysłach dotyczących zmian w sądownictwie i kodeksie karnym. Ich wizyta zbiega się w czasie z rezygnacją ministra sprawiedliwości, który odsłonił kulisy reform wprowadzanych przez koalicję PSD-ALDE. Zdradził między innymi, że kierowane przez niego ministerstwo miało niekiedy zaledwie kilka godzin na zaopiniowanie projektów nowych ustaw

ŹRÓDŁO: WIKIPEDIA.ORG

Komisja Wenecka zapowiedziała, że pod koniec kwietnia odwiedzi Bukareszt, aby po raz kolejny spotkać się z przedstawicielami rumuńskiego rządu. Rozmowy będą prowadzone zarówno z urzędnikami ministerstwa sprawiedliwości, sędziami sądu najwyższego oraz prokuratury. Tematem rozmów mają być głównie zmiany w kodeksie karnym forsowane przez rząd. To między innymi proponowane przez koalicję PSD-ALDE reformy są od kilku lat powodem protestów sympatyków opozycji. Ludovic Orban, parlamentarzysta związany z opozycyjną Partią Narodowo-Liberalną (PNL) zapowiedział, że Komisja Wenecka zostanie poinformowana o braku konsultacji społecznych i nie liczeniu się przez rząd z opinią Najwyższej Izby Sądownictwa (Consiliul Superior al Magistraturii; CSM).

Wesprzyj nas

Jeżeli przygotowane przez zespół Warsaw Institute treści są dla Państwa przydatne, prosimy o wsparcie naszej działalności. Darowizny od osób prywatnych są niezbędne dla kontynuacji naszej misji.

Wspieram

Zapowiedź wizyty przedstawicieli Komisji Weneckiej zbiegła się w czasie z odwołaniem ministra sprawiedliwości Tudorela Toadera. Stawia to rząd w nieco kłopotliwej sytuacji, gdyż przy tej okazji Toader zdradził szczegóły tego, jak wygląda praca nad procesowaniem forsowanych przez rząd ustaw. Ustępujący minister na łamach mediów społecznościowych opisał między innymi, że projekty ustaw trafiały do zaopiniowania przez ministerstwo zaledwie kilka godzin przed posiedzeniami rządu. Później wynikającymi z tego opóźnieniami obwiniano ministerialnych urzędników. Czasami działo się z kolei na odwrót – najpierw informowano o opóźnieniach, po czym dokumenty trafiały do ministerstwa. W tym samym oświadczeniu Tudorel Toader pogratulował swoim kolegom, którzy cały proces opiniowania nowych ustaw potrafili przeprowadzić w zaledwie 2 – 3 dni.

Kulminacja kłopotów Tudorela Toadera miała miejsce w połowie kwietnia, podczas posiedzenia Komitetu Wykonawczego PSD. Niektórzy partyjni koledzy zarzucali mu, że nie chce procedować nadzwyczajnych ustaw wprowadzających zmiany w kodeksie karnym. Prawdopodobnie decyzję o jego odwołaniu podjęto już wcześniej, gdyż tego samego dnia premier Viorica Dăncilă zaprezentowała kandydata na następcę ministra. Jest nim Eugen Nicilicea, co wywołało ostrą krytykę ze strony opozycji. Nicilicea jest bowiem politykiem dość kontrowersyjnym – „słynie” z wulgarnych wypowiedzi wobec mediów. Przeszło dekadę temu był on inicjatorem zmian w kodeksie karnym, które miały na celu wprowadzenie kar więzienia za rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji czy nagrywanie osób bez ich wiedzy.

Wszystkie teksty (oprócz zdjęć) opublikowane przez Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich pochodzenia.

Powiązane wpisy
Top