RUSSIA MONITOR

Data: 13 listopada 2017

Kolejny rosyjski szpieg wpadł w Estonii

Żaden inny kraj członkowski NATO nie zatrzymuje tak często rosyjskich szpiegów, jak Estonia. Z jednej strony jest to z pewnością zasługa miejscowego kontrwywiadu, słusznie uznawanego za jeden z najskuteczniejszych jeśli nie w całym Sojusz, to na pewno na jego wschodniej flance. Z drugiej, świadczy to o intensyfikacji działalności szpiegowskiej Rosji w tym kraju. Zatrzymanie i nagłośnienie tego faktu w przestrzeni publicznej oznacza, że rosyjski wywiad jest w Estonii aktywny do tego stopnia, że lokalne służby zmuszone są od czasu do czasu decydować się na tak demonstracyjne kroki.

Tym razem Kaitsepolitsei (KaPo) zatrzymała osobę podejrzewaną o pracę agenturalną dla FSB. Mężczyzna został zatrzymany 4 listopada podczas próby przekroczenia granicy na moście w Narwie. Prokuratura oceniła, że udało się dzięki temu zapobiec „dużym szkodom”. 6 listopada podejrzany o szpiegostwo usłyszał oficjalnie zarzuty i decyzją sądu został umieszczony w areszcie tymczasowym w Tallinie. 13 listopada prokuratura zezwoliła na jego odwiedzenie przez konsula Rosji.

Zatrzymany mężczyzna to 20-letni student Aleksiej Wasiljew, obywatel Rosji studiujący w Estonii. Pochodzi z leżącej niedaleko estońskiej granicy miejscowości Kingisepp w obwodzie leningradzkim. Tam ukończył szkołę podstawową, po czym przeniósł się do szkoły średniej w estońskim Sillamäe, gdzie uczył się w profilu programista komputerowy. Po trzech latach wrócił na pewien czas do Rosji. Według jego wersji pracował tam. Prawdopodobnie wtedy przeszedł szkolenie w FSB. Latem br. wrócił do Estonii na studia. Uczył się w filii Tallińskiego Uniwersytetu Technicznego w Kohtla-Järve (Virumaa College) w specjalności „automatyzacja procesów technologicznych”. Wasiljew jest podejrzany o popełnienie czynów zabronionych w artykułach 216/1 i 233 kodeksu karnego Estonii. Artykuł 216/1 mówi o przygotowywaniu cyberprzestępstwa, to jest stworzeniu lub adaptacji urządzenia lub programu komputerowego, przy pomocy którego można uzyskać dostęp do systemów komputerowych. Artykuł 233 mówi zaś o popełnieniu przez cudzoziemca przestępstwa. nie mającego znamion przemocy, przeciwko niepodległości i suwerenności lub terytorialnej integralności Estonii – przewiduje karę pozbawienia wolności od dwóch do 15 lat.

To kolejny w tym roku skandal szpiegowski na linii Estonia-Rosja. W maju wydalono dwóch rosyjskich pracowników konsulatu w Narwie za sprzeczne ze statusem dyplomatycznym kontakty z lokalnymi samorządowcami. Także w maju br. estoński sąd skazał na pięć lat więzienia za szpiegostwo na rzecz Moskwy agenta wywiadu wojskowego GRU. W 2016 roku zatrzymano i skazano na więzienie dwóch szpiegów FSB. Głównym obiektem zainteresowania rosyjskich służb w Estonii są miejscowe struktury oraz obiekty bezpieczeństwa, wojsko, jak też stacjonujący w republice żołnierze NATO oraz cała natowska infrastruktura. Działania kontrwywiadu estońskiego utrudnia fakt obecności w Estonii znacznej mniejszości rosyjskiej, co może ułatwiać Moskwie działalność szpiegowską. W niektórych miejscowościach na północnym wschodzie kraju, choćby tam, gdzie uczył się i studiował zatrzymany haker FSB, Estończycy stanowią zaledwie kilka procent ludności.

Wszystkie teksty (bez zdjęć) publikowane przez Fundację Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła.