BELARUSALERT – DZIEŃ 24

Data: 2 września 2020

Protest studentów, pęknięcie w opozycji, katolicy na cenzurowanym

Pierwszego września na ulice Mińska wyszli studenci różnych uczelni. Byli atakowani i zatrzymywani przez milicję, która blokowała im dostęp do siedziby ministerstwa edukacji. Zamierzali tam złożyć petycję z żądaniem dymisji Aleksandra Łukaszenki i uwolnienia więźniów politycznych. Zatrzymano w sumie około 70 osób. Podczas wieczornych akcji protestów w różnych częściach Mińska milicja nie interweniowała. We wtorek Urząd Wysokiego Komisarza ONZ ds. praw człowieka opublikował raport, w którym mówi o 450 udokumentowanych przypadkach tortur i brutalnego traktowania ludzi przez białoruskie władze. Z raportu wynika, że wciąż nie odnalazło się sześć osób zaginionych podczas protestów. Są informacje o gwałtach i biciu nawet kobiet i dzieci. Tymczasem widać, że reżim postanowił z Kościoła katolickiego zrobić instytucję rzekomo realizującą politykę Zachodu i podburzającą Białorusinów. Próby wywierania nacisku na Kościół katolicki oznaczają, że ma miejsce prześladowanie Kościoła, chociaż nikt nie mówi o tym wprost – oświadczył we wtorek wikariusz generalny archidiecezji mińsko-mohylewskiej bp Juryj Kasabucki. Kieruje on strukturami Kościoła katolickiego na Białorusi pod nieobecność arcybiskupa Tadeusza Kondrusiewicza, któremu reżim nie pozwala wjechać do kraju. To złamanie prawa, które nie przewiduje możliwości nie wpuszczenia na terytorium Białorusi jej obywatela. Władze Kościoła katolickiego nie zostały też zaproszone na organizowane przez państwo posiedzenie rady międzywyznaniowej z przedstawicielami różnych wyznań. Na spotkaniu tym przedstawiciele reżimu ostro atakowali Kościół katolicki. Tymczasem pojawiają się pierwsze poważne różnice w środowiskach opozycji. O planach utworzenia nowej partii poinformował sztab Wiktara Babaryki. Twórcy partii Wmiestie (Razem) na pierwszym miejscu stawiają zmianę konstytucji. Co więcej, Babaryka stwierdził w swoim apelu zza krat, że „nie zdołaliśmy wygrać w wyborach”. Zdaniem Swiatłany Cichanouskiej to szkodliwa próba podmiany kluczowej agendy politycznej poprzez przejście do dyskusji o reformie konstytucji – warto pamiętać, że to Łukaszenka mówi o takiej zmianie, zastrzegając, że może o tym rozmawiać tylko z „rozsądnymi” ludźmi, a nie tymi, co wychodzą na ulice. Cichanouska uważa, że najpierw powinna być dymisja Łukaszenki, uwolnienie więźniów politycznych, rozliczenie winnych represji i uczciwe wybory, a dopiero potem reforma konstytucji. Łukaszenka tymczasem pacyfikuje i tak śladowe przejawy niepełnej lojalności w swej nomenklaturze, po odwołaniu ambasadora na Słowacji, odwołał ambasadora w Hiszpanii. Z nieoficjalnych doniesień z administracji amerykańskiej wynika, że USA rozważają sankcje wobec siedmiu obywateli Białorusi za ich udział w fałszowaniu wyborów prezydenckich i przemocy wobec demonstrantów. Co więcej, niewykluczone są też amerykańskie sankcje wobec Rosji, gdyby ta zdecydowała się na interwencję na Białorusi. Takie ostrzeżenie miał przekazać podczas ubiegłotygodniowej wizyty w Moskwie zastępca sekretarza stanu USA Stephen Biegun.

Wszystkie teksty (bez zdjęć) publikowane przez Fundacje Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła.

TAGS:

Powiązane wpisy
Top