RUSSIA MONITOR

Data: 15 sierpnia 2019

Bombowce strategiczne na Czukotce. Nihil novi sub sole

Ministerstwo obrony Federacji Rosyjskiej poinformowało 14 sierpnia, że dwa bombowce strategiczne Tu-160 wykonały ośmiogodzinny lot z ich bazy w Saratowie do Anadyru na Czukotce (dystans ponad 6000 km). Reżimowa prasa w Rosji nagłośniła tę misję, akcentując zagrożenie, jakie obecność lotnictwa strategicznego w tym rejonie świata ma nieść dla wojskowych obiektów USA na Alasce. W rzeczywistości mamy do czynienia z propagandowym wykorzystaniem rutynowego ćwiczenia w celu przykrycia serii fatalnych wydarzeń w ostatnim czasie w rosyjskiej armii i przemyśle zbrojeniowym.

ŹRÓDŁO: WIKIPEDIA.ORG

Resort obrony twierdzi, że misja na Czukotkę była częścią taktycznych ćwiczeń mających trwać do 18 sierpnia. W ćwiczeniach tych zaangażowano około dziesięciu samolotów Tu-160, Tu-95MS i Ił-78. Celem przelotu było sprawdzenie zdolności transferu zasobów bojowych z ich baz macierzystych na lotniska operacyjne. Biorąc pod uwagę, na jakie lotnisko wysłano Tu-160, można uznać, że Rosjanie ćwiczyli użycie lotnictwa dalekiego zasięgu w wypadku konfliktu zbrojnego z USA. Zresztą taką interpretację przedstawił prasowy organ rządu „Rossijskaja Gazeta”, podkreślając, że to ćwiczenie wykazało zdolność przemieszczenia bombowców uzbrojonych w broń atomową zaledwie 20 minut lotu od USA. Anadyr leży mniej niż 600 km od Alaski. Rosjanie zaznaczają, że w razie wojny, mogą z własnej przestrzeni powietrznej wystrzelić pociski, które dosięgną radarów i wyrzutni rakietowych amerykańskiej tarczy antyrakietowej rozmieszczonych na Alasce.

Wesprzyj nas

Jeżeli przygotowane przez zespół Warsaw Institute treści są dla Państwa przydatne, prosimy o wsparcie naszej działalności. Darowizny od osób prywatnych są niezbędne dla kontynuacji naszej misji.

Wspieram

Obecne ćwiczenie nastąpiło tuż po kilku incydentach powietrznych, które wprowadziły dużo napięcia do militarnych relacji Rosji z Zachodem. 13 sierpnia Moskwa ogłosiła, że dwa jej Su-27 „odstraszyły” natowski F-18, gdy ten zbliżał się do samolotu przewożącego ministra obrony Siergieja Szojgu nad międzynarodowymi wodami Bałtyku. Z kolei 14 sierpnia NATO ogłosiło, że myśliwce Sojuszu przechwyciły dwa rosyjskie S-27 aby dokonać wzrokowej identyfikacji, gdyż Rosjanie lecieli nad Bałtykiem bez planu lotu i z wyłączonymi transponderami. 9 sierpnia Północnoamerykańskie Dowództwo Obrony Przestrzeni Powietrznej (NORAD) poinformowało, że amerykańskie myśliwce przechwyciły dwa rosyjskie bombowce strategiczne Tu-95 w pobliżu brzegów Alaski. Doszło do tego w momencie, gdy Rosjanie wlecieli w amerykańską i kanadyjską Strefy Identyfikacji Obrony Powietrznej (ADIZ), które rozciągającą się na ok. 300 km od zachodnich wybrzeży Alaski. Resort obrony Rosji podkreślił, że samoloty znajdowały się cały czas w międzynarodowej przestrzeni powietrznej, a ich przelot w pobliżu Alaski był częścią 10-godzinnej misji w ramach ćwiczeń „Oceaniczna Tarcza”.

Rosyjska armia przy pomocy rosyjskiej prasy mocno nagłośniła misję do Anadyru – zapewne ma to m.in. służyć odwróceniu uwagi od serii fatalnych wypadków, z eksplozją silnika o napędzie atomowym na czele. Jednak należy pamiętać, że już niemal dokładnie rok temu – po raz pierwszy w historii – Rosjanie przerzucili bombowce strategiczne na Czukotkę. Można więc uznać, że obecna misja to już jedynie rutynowe ćwiczenie, które będzie zapewne regularnie powtarzane. Tu-160 w klasyfikacji NATO nosi nazwę Blackjack. Jedna taka maszyna jest zdolna przenosić do 12 pocisków atomowych krótkiego zasięgu i może pokonać 12000 km bez tankowania. Tu-160 Rosjanie wykorzystywali w ubiegłych latach do nalotów na pozycję islamistów w Syrii. Obecnie Rosja modernizuje swój park Tu-160. Do 2027 roku siły powietrzne mają dostać 10 zmodernizowanych maszyn (koszt 227 mln dolarów).

Wszystkie teksty (oprócz zdjęć) opublikowane przez Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich pochodzenia.

Powiązane wpisy
Top