RUSSIA MONITOR

Data: 5 listopada 2017

Ambicje i problemy pretorian Putina

Gwardia Narodowa rozwija się zgodnie z planem – zapewnia jej szef gen. Wiktor Zołotow. Przybywa pieniędzy na finansowanie, zwiększa się liczebność, dochodzi nowy sprzęt i broń, a przede wszystkim wciąż mówi się o nowych uprawnieniach. To jednak wersja oficjalna, mająca uspokoić Kreml – wszak Rosgwardia ma go obronić przed rewolucją. Wewnątrz formacji nie brakuje jednak konfliktów. Wynikają one z faktu, że pod jedno dowództwo trafiły różnego rodzaju oddziały, z różnych resortów, szkolone do różnych zadań i w różny sposób wynagradzane.


© TATYANA ZENKOVICH PAP/EPA

Pod koniec października kierownictwo Rosgwardii przedstawiło w Radzie Federacji raport na temat obecnego stanu i planów powstałej w kwietniu 2016 roku formacji. Do 2021 roku licząca obecnie ok. 400 000 ludzi Rosgwardia ma zwiększyć swój stan osobowy o jedną trzecią. Planuje się też utworzenie dodatkowego, ósmego okręgu wojsk gwardii: Południowego. Dla zapewnienia ochrony i obrony mostu na Krym pojawi się jeszcze brygada morska. Dyrektor Rosgwardii, gen. Wiktor Zołotow zapowiedział działania mające na celu wzmocnienie mobilności wojsk. Pod koniec października przyjęto ważkie decyzje dla dalszego rozwoju Rosgwardii. Przede wszystkim, w każdym okręgu federalnym powstaną siły szybkiego reagowania.

Pieniędzy nie powinno zabraknąć. Budżet Rosgwardii na ten rok zaplanowany był na poziomie 212 mld rubli, ale już w maju Duma przyjęła poprawkę zwiększającą tę sumę o 11,2 mld rubli. Ale instytucja ta ma też własne źródła finansowania. Jak poinformował dyrektor Zołotow, jego formacja ma za zadanie ochronę ponad 370 tys. obiektów różnej formy własności, a także ponad a mieszkań obywateli, co pozwoliło zasilić budżet federalny sumą przekraczającą 14 mld rubli. Duże zyski daje podporządkowana Rosgwardii, działająca w dużej mierze na zasadach komercyjnych agencja ochrony Ochrana, działająca na terenie 82 podmiotów Federacji Rosyjskiej. To minimum 30 mld rubli rocznie. Do tego dochodzą jeszcze zyski wynikające z licencjonowania i funkcji kontrolnych. W tym roku do Ochrany włączono pododdziały rozformowanej ochrony Ministerstwa Przemysłu i Handlu. Ponadto pod ochronę Rosgwardii przekazano jeszcze obiekty Komitetu Śledczego, Prokuratury Generalnej i Sądu Najwyższego. W sumie pod ochroną Ochrany znajduje się ponad 700 obiektów tych trzech instytucji.

Wojskowi Rosgwardii otrzymują zapłatę zgodnie z tymi samymi regułami, które obowiązują w Siłach Zbrojnych FR, a funkcjonariusze są opłacani według reguł ustanowionych w MSW. W tej drugiej kategorii przewidziane są w 2018 r. podwyżki, zaś przejście funkcjonariuszy OMON i SOBR na służbę wojskową także podniesie ich płace. Ale to właśnie funkcjonariusze byłego specnazu policyjnego uważają, że normy i reguły przyjęte u wojskowych, doprowadziły do tego, że oni mają mniej czasu na przygotowania bojowe i fizyczne. Sporo omonowców odeszło do oddziału MSW Grom, który pojawił się w policji po rozwiązaniu FSKN i przejściu części komandosów do policji. Grom zajmuje się siłowym wsparciem dla służb operacyjnych.

Wszystkie teksty (bez zdjęć) publikowane przez Fundację Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła.