RUSSIA MONITOR

Data: 7 września 2017

Zapad-2017: przygotowania zakończone

Na tydzień przed oficjalnym rozpoczęciem rosyjsko-białoruskich manewrów ważny zachodni polityk po raz pierwszy zakwestionował podawaną oficjalnie skalę Zapadu-2017. Ponad 100 tys. żołnierzy to realna liczba całego personelu zaangażowanego nie tylko w tygodniowe działania na siedmiu poligonach, ale też w odbywające się w tym okresie ćwiczenia w innych rejonach Rosji.


© YURI KOCHETKOV PAP/EPA

Minister obrony Białorusi generał Andrij Raukou oświadczył 7 września, że zakończone zostały przygotowania do ćwiczeń Zapad-2017. Mający uczestniczyć w białoruskiej części przedsięwzięcia żołnierze znajdują się już w wyznaczonych rejonach, ale rozmieszczanie systemów dowodzenia ma potrwać jeszcze tydzień. Same białorusko-rosyjskie ćwiczenia ruszą 14 września i potrwają do 20 września.

Gen. Raukou wypowiadał się na poligonie Aszułuk w obwodzie astrachańskim (południowa Rosja), gdzie końca dobiegają ćwiczenia obrony przeciwlotniczej Rosji, Białorusi, Armenii, Kazachstanu, Kirgistanu i Tadżykistanu. Łącznie blisko 2 000 żołnierzy, lotnictwo i systemy rakietowe S-300 i S-400. To kolejne w ostatnich miesiącach ćwiczenia zdominowane przez Rosję i angażujące rosyjskie siły zbrojne. Następnych na terytorium Rosji, szczególnie w Zachodnim Okręgu Wojskowym, należy spodziewać się także w tym samym czasie, gdy będą trwały ćwiczenia Zapad-2017. Choć oficjalnie w manewrach tych wziąć ma udział jedynie ok. 13 000 Rosjan i Białorusinów (do tego poziomu nie jest konieczne zapraszanie zagranicznych obserwatorów), w rzeczywistości mowa o wielokrotnie większej liczbie. W dniach 14-20 września na siedmiu wskazanych poligonach (cztery na Białorusi, trzy w Rosji) odbędzie się tak naprawdę tylko oficjalna część wielkich ćwiczeń rozpoczętych już kilka miesięcy temu. Rosja sięgnęła po prostu po już wcześniej wykorzystywane narzędzie: zorganizowała kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt mniejszych ćwiczeń w różnych rejonach i różnym czasie, które de facto są ze sobą powiązane i z punktu widzenia strategów z Moskwy stanowią jedność.

Stąd pojawiające się już od kilku miesięcy na Litwie, w Polsce i na Ukrainie twierdzenia, że podawana oficjalnie skala Zapadu-2017 jest wielokrotnie zaniżona. Dostrzeżono to również w końcu i w Europie Zachodniej. Po raz pierwszy ważny polityk z tej części wspólnoty euroatlantyckiej wprost podał liczbę ponad 100 000 żołnierzy rosyjskich. Na dodatek jest to minister obrony Niemiec, Ursula von der Leyen, która brała udział w spotkaniu unijnych szefów resortów obrony w Tallinie.

Wszystkie teksty (bez zdjęć) publikowane przez Fundację Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła.