RUSSIA MONITOR

Data: 25 września 2017

Śmierć rosyjskiego generała w Syrii

We wschodniej Syrii w walkach o miasto Dajr az-Zaur zginął z rąk dżihadystów generał-lejtnant Walerij Asapow. To poważny cios nie tylko dla rosyjskiej operacji wojskowej w Syrii, ale też strata dla Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej. Asapow był jednym z najbardziej doświadczonych dowódców. W Syrii stał na czele rosyjskich doradców wojskowych wspomagających armię Asada, wcześniej zajmował jedno z najważniejszych stanowisk w oddziałach rebeliantów w Donbasie. Śmierć tego oficera uderza też w propagandowy przekaz Moskwy, która ostatnio powtarza, że wojna w Syrii de facto kończy się, a Asad przy wydatnej pomocy rosyjskiej odbił zdecydowaną większość terytoriów utraconych w czasie wojny domowej. Daj az-Zaur, o które toczą się teraz ciężkie walki to jeden z ostatnich bastionów tzw. Państwa Islamskiego w Syrii.


© SERGEI CHIRIKOV PAP/EPA

Generał-lejtnant Walerij Asapow zginął w wyniku ostrzału moździerzowego przeprowadzonego przez dżihadystów z Państwa Islamskiego (IS) – poinformował 24 września resort obrony Rosji. Dowódca grupy rosyjskich doradców wojskowych znajdował się w punkcie dowodzenia wojsk syryjskich, pomagając w kierowaniu operacją wyzwalania Dajr az-Zaur. Bitwa o to miasto jest częścią ofensywy sił rządowych chcących opanować dolinę Eufratu. Asad i jego sojusznicy chcą jak najszybciej zająć jak najwięcej tego strategicznego obszaru, który systematycznie zajmuje też nacierająca z innego kierunku, wspierana przez USA koalicja kurdyjsko-arabska Syryjskie Siły Demokratyczne (SDF). Tydzień przed śmiercią rosyjskiego generała Rosjanie i siły rządowe zbombardowali pozycje SDF w tym rejonie, próbując zatrzymać postępy tej formacji.

Rosyjskie władze potwierdziły jedynie śmierć gen. Asapowa, ale z nieoficjalnych informacji wynika, że wraz z nim zginęli jeszcze dwaj pułkownicy. Pocisk moździerzowy uderzył dokładnie w punkt dowodzenia sił rządowych. Nie jest wykluczone, że dżihadyści namierzyli rosyjskich oficerów na skutek zdrady w szeregach syryjskiej armii. Oficjalnie Rosja straciła w 2017 roku w Syrii zaledwie 10 wojskowych. De facto zginęło co najmniej 40 Rosjan, w tym 17 wojskowych z regularnej armii i 21 najemników (walczą w szeregach wojsk Asada, słuchają rozkazów rosyjskich dowódców, są szkoleni i zbrojeni na koszt resortu obrony). 22 września w Syrii zginął kapitan GRU Kurban Kasumow.

Walerij Asapow (ur. 1966) był absolwentem wyższej szkoły wojsk powietrzno-desantowych w Riazaniu. Służył m.in. w elitarnej 76. Dywizji Desantowo-Szturmowej w Pskowie. Weteran wojen w Osetii Południowej (1992-1993) i Czeczenii (1995). Potem służył m.in. w Abchazji i na Kurylach. Od 2011 roku na dowódczych stanowiskach w jednostkach Wschodniego Okręgu Wojskowego (m.in. 5. Armii). Wielokrotnie odznaczony. Na początku 2016 roku ukraiński wywiad wojskowy HUR poinformował, że Asapow został dowódcą 1. Korpusu Armijnego tzw. Donieckiej Republiki Ludowej. Nastąpiło to po reorganizacji sił rebelianckich, podziale ich na dwa korpusy armijne (jeden z Doniecku, drugi w Łuhańsku) i ściślejszym podporządkowaniu rosyjskiemu dowództwo wojskowemu. Asapow miał przybyć do Doniecka pod fałszywym nazwiskiem Walerij Primakow. Przed przybyciem do Doniecka Asapow dowodził 68. Korpusem Armijnym Wschodniego Okręgu Wojskowego. W związku z ujawnieniem roli Asapowa w Donbasie wojskowa prokuratura Ukrainy wszczęła śledztwo, wzywając m.in. w charakterze świadków na przesłuchanie dwóch zastępców ministra obrony Siergieja Szojgu. W maju 2017 prezydent Petro Poroszenko umieścił Asapowa na liście obywateli Rosji, wobec których Ukraina zastosowała sankcje za udział w aneksji Krymu i wojnie w Donbasie.

Wszystkie teksty (bez zdjęć) publikowane przez Fundację Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła.