RUSSIA MONITOR

Data: 13 kwietnia 2017

Rodzimi terroryści

Po zamachu w petersburskim metrze, dokonanym przez osobę pochodzącą z Kirgistanu, dyrektor Federalnej Służby Bezpieczeństwa Aleksandr Bortnikow przyznał, że głównym źródłem zagrożenia terrorystycznego w Rosji są przybysze z innych krajów Wspólnoty Niepodległych Państw (WNP), a nie z Bliskiego Wschodu. Należy oczekiwać, że teraz FSB w pracy operacyjnej skupi się na imigrantach zarobkowych z Kaukazu i Azji Centralnej. To zaś, wraz z faktycznym wzrostem zagrożenia terrorystycznego ze strony muzułmańskich przybyszów, sprzyjać będzie szerzeniu się ksenofobii wśród etnicznych Rosjan, co może oznaczać powrót do czasów, gdy dochodziło do masowych starć i zamieszek na tle etnicznym. Tego typu napięcia, nakładając się na już istniejące napięcia na tle polityczno-socjalnym, zwiększają prawdopodobieństwo destabilizacji reżimu.

© SERGEI CHIRIKOV PAP EPA

Moskwa sama przyczyniła się do takiej sytuacji, m.in. ułatwiając islamistom z obszaru b. ZSRR wyjazd na dżihad do Syrii. Jak można było się spodziewać, problemu (faktycznie znacznie zmalała aktywność islamskich rebeliantów na Kaukazie, zmalała też liczba ataków o charakterze terrorystycznym) pozbyto się na krótko. Im bliżej upadku Państwa Islamskiego w Iraku i Syrii, tym więcej jego członków pochodzących obszaru postsowieckiego, wraca do domu. A przede wszystkim do Rosji. Są wyszkoleni, doświadczeni i zindoktrynowani – uzyskują wpływ ideologiczny na młodych muzułmanów w Rosji i innych postsowieckich republikach.

Rosja jest największym muzułmańskim krajem w Europie, mieszka w niej około 20 mln wyznawców islamu, co dziesiąty z nich w aglomeracji moskiewskiej. W całym kraju działa około ośmiu tysięcy meczetów (w 1991 roku było ich około 300), ale problem jest nie tylko zasięg, ale też radykalizacja islamu w Rosji. Wspólnoty salafitów (których może być nawet ponad pół miliona) obecne są w niemal każdym regionie. Także w więzieniach i koloniach karnych, które stały się znaczącym źródłem pozyskiwania zwolenników przez radykalny islam. O ile kiedyś głównym zapleczem islamizmu w Rosji byli mieszkańcy Kaukazu Północnego, dziś są to zarobkowi migranci z Azji Centralnej i Azerbejdżanu. To ponad sześć milionów ludzi (w początkach rządów Putina było niecałe pół miliona). To środowisko szczególnie narażone na aktywność emisariuszy Państwa Islamskiego. Przytłaczająca większość Uzbeków, Tadżyków czy Kirgizów walczących w Syrii po stronie dżihadystów, przyjęła ich hasła podczas pobytu w Rosji.

Wszystkie teksty (bez zdjęć) publikowane przez Fundację Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła.