RUSSIA MONITOR

Data: 16 sierpnia 2017

Oskarżony oskarża Sieczina

Choć to nie on, a jego ofiara, zasiada na ławie oskarżonych, po rozprawie w dniu 16 sierpnia więcej mówi się o Igorze Sieczinie, a nie Aleksieju Uljukajewie. Oskarżony o przyjęcie łapówki były już minister wskazał na szefa Rosniefti i jego ludzi z FSB jako organizatorów wymierzonej w niego prowokacji. Taka postawa Uljukajewa wskazuje, że nie zamierza iść na ugodę i jego proces okazać się może sporym wyzwaniem dla Sieczina.


© MAXIM SHIPENKOV PAP/EPA

Były minister rozwoju gospodarczego Rosji Aleksiej Uljukajew, oskarżony o przyjęcie łapówki w wysokości 2 mln dolarów, podczas rozprawy w sądzie oświadczył, że padł ofiarą prowokacji. Z imienia i nazwiska wskazał reżyserów prowokacji: Igora Sieczina i Olega Fieoktistowa. Z relacji Uljukajewa wynika, że szef Rosniefti zaprosił go do swego biura i wręczył walizkę z pieniędzmi. Według oskarżonego Sieczin wszystko ustalił z FSB. Generał FSB Oleg Fieoktistow to od lat bliski znajomy Sieczina. Został szefem bezpieczeństwa w Rosniefti we wrześniu 2016 r. W listopadzie aresztowano ministra. W marcu 2017 Fieoktistow opuścił koncern, wracając do służby.

61-letni Uljukajew jest najwyżej postawionym urzędnikiem rosyjskim aresztowanym po 1993 r. Od listopada znajduje się w areszcie domowym. Grozi mu do 15 lat więzienia. Uljukajew, zaliczany do liberalnego obozu w rządzie, nadzorował prywatyzacje spółek państwowych. Początkowo sprzeciwiał się sprzedaży udziałów w Baszniefti koncernowi Sieczina, ale zmienił zdanie po tym, jak zielone światło dla transakcji dał sam Putin.

Aresztowanie Uljukajewa wpisuje się w dłuższą serię operacji antykorupcyjnych prowadzonych przez FSB. Z jednej strony odbiera się to jako element przygotowań do walki o reelekcję Putina. Ale też nie da się nie zauważyć, że działania te sprzyjają Sieczinowi, umacniają jego wpływy i pozycję siłowików. Ofiarami padają nie tylko gubernatorzy i ich zastępcy, ale też wysocy oficerowie w aparacie bezpieczeństwa, głównie w MSW. Jest to nie tylko kampania przeciwko obozowi liberalnemu w strukturach władzy, ale też rozgrywka wewnątrz siłowików. Na razie zwycięsko wychodzi z niej Sieczin, ale tak otwarte słowa oskarżonego Uljukajewa świadczą, że liberałowie (a może i część przeciwników Sieczina wśród siłowików, choćby w bardzo osłabionym ostatnimi czasy MSW) nie złożą łatwo broni.

Wszystkie teksty (bez zdjęć) publikowane przez Fundację Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła.