RUSSIA MONITOR

Data: 29 maja 2017

Oko Moskwy w sercu Abchazji

Rosja kontynuuje pełzającą aneksję terytoriów gruzińskich, które zresztą od 2008 roku oficjalnie uznaje za niepodległe państwa. Mimo protestów rządu w Tbilisi, ale też opozycji abchaskiej, w Suchumi powstanie organ, który formalnie jest rosyjsko-abchaski, a w rzeczywistości w pełni kontroluje go Moskwa. Dzięki niemu będzie mogła skuteczniej panować nad Abchazją, w której, w przeciwieństwie do Osetii Południowej, istnieje silna opozycja i są mocne nastroje niepodległościowe.


© SERGEI ILNITSKY / POOL PAP/EPA

Resorty spraw wewnętrznych Rosji i separatystycznej Abchazji zawarły umowę o powołaniu na terytorium nieuznawanej republiki „Centrum Informacyjno-Koordynacyjnego” mającego ułatwić walkę ze zorganizowaną przestępczością. Wywołało to nie tylko protesty Tbilisi, ale też niezadowolenie abchaskiej opozycji. W przeddzień podpisania porozumienia z Rosjanami, 15 z 35 deputowanych niedawno (w marcu) wybranego parlamentu wystosowało oficjalny apel do prezydenta Raula Chadżimby oraz szefa MSW, wicepremiera Asłana Kobachii o przełożenie ceremonii, aby poprawić tekst umowy. Deputowani chcieli wprowadzić zapis dający parlamentowi wgląd do aktywności Centrum. Jednak 18 maja w Soczi Kobachja i zastępca ministra spraw wewnętrznych Rosji Igor Zubow podpisali umowę tak, jak planowali.

Umowa o powołaniu Centrum jest częścią umowy „O sojuszu i strategicznym partnerstwie” podpisanej w 2014 roku przez Putina i Chadżimbę. Dla Gruzji to kolejny krok potwierdzający faktyczną aneksję Abchazji przez Rosję. Poprzez Centrum Moskwa chce skuteczniej kontrolować Abchazję. Prawdziwe cele Centrum są inne, niż deklarowane. Świadczy o tym chociażby duży personel: po 10 osób z każdej ze stron. Centrum praktycznie nie podlega miejscowym władzom abchaskim. Art. 10 porozumienia mówi, że Rosja i Abchazja wspólnie będą finansowały Centrum, a z kolei art. 24 mówi, że będzie ono finansowane przez Rosję. Centrum ma też corocznie dostarczać do abchaskiego ministerstwa finansów i do rosyjskiego ministerstwa ds. Kaukazu Północnego wykaz wydatków. Umowa przewiduje, że rosyjski personel Centrum i jego rodziny będą cieszyły się immunitetem dyplomatycznym.

Sposób procedowania całej umowy, jej utajnienie i warunki, na jakich ma działać Centrum wskazują, że może to być ośrodek rosyjskich służb specjalnych, które na miejscu mogłyby skuteczniej kontrolować separatystów.

Wszystkie teksty (bez zdjęć) publikowane przez Fundację Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła.