RUSSIA MONITOR

Data: 24 maja 2017

Nawalny znów ujawnia korupcję

Fundacja Antykorupcyjna Aleksieja Nawalnego opublikowała kolejne kompromitujące informacje na temat władzy, biznesu i ich korupcyjnych powiązań. Tym razem dotyczą spółek należących do miliardera Jewgienija Prigożina i ich kontraktów z resortem obrony. Nie wiadomo jeszcze, jak ta sprawa zostanie rozegrana wewnątrz elity władzy, ale ma potencjał zaszkodzenia ministrowi obrony Siergiejowi Szojgu, którego pozycja polityczna może być postrzegana jako zagrożenie przez inne grupy wpływu.


© MAXIM SHIPENKOV PAP/EPA

Prigożin to potentat w branży restauracyjnej, który nawiązał bliskie kontakty z obecną elitą polityczną jeszcze w latach 90., zapewniając w Sankt Petersburgu usługi cateringu. Wówczas też dobrze poznał się z Władimirem Putinem. Dziś jego spółki zarabiają krocie na zleceniach od władz federalnych. Taka współpraca tylko z ministerstwem obrony pozwoliła zarobić kartelowi Prigożina ponad 400 mln dolarów – wynika z raportu fundacji Nawalnego.

Biznesmen zarobił m.in. na usługach mieszkaniowych i komunalnych w miasteczkach wojskowych. Ustalono, że filie spółek Prigożina znajdują się na terenie jednostek wojskowych (np. spółka ASP w rosyjskiej bazie wojskowej w Armenii). Co więcej, niektóre z tych firm nie mają licencji na aktywność w obszarach objętych tajemnicą państwową – co nie przeszkodziło urzędnikom ministerstwa obrony zlecać kontraktów właśnie z nimi. Kiedy zaczynała się ta współpraca, istniała tylko jedna spółka: Megaline. Potem zaczęły powstawać kolejne i dostawały kontrakty (m.in. spółki Ekobalt i Komponent). Inne cztery spółki związane z Prigożinem dostały lukratywne zlecenia – i to jednego dnia – od Ministerstwa ds. Sytuacji Nadzwyczajnych. Według Nawalnego powstał rodzaj piramidy finansowej: gdy jedna spółka wygrywała kontrakt, transferowała swoje środki do kolejnej, a te wykorzystywano do pozyskania kolejnego zamówienia. Nawalny dużą część tej wiedzy pozyskał dzięki analizie wcześniejszego postępowania Służby Antymonopolowej. Ta ustaliła m.in., że spółki składały wnioski na rządowej platformie zamówień z jednego adresu IP, zarejestrowanego na spółkę należącą do matki Prigożina. Wszystkie spółki korzystały też z adresów e-mail zarejestrowanych w tej samej domenie. Postępowanie Służby Antymonopolowej rozpoczęło się w sierpniu ub.r. i powinno się lada moment zakończyć. Fundacja Antykorupcyjna (AFC) twierdzi również, że Prigożin, uważany za ulubieńca Putina, korzysta jeszcze z kilku podobnych piramid finansowych i wykorzystując podobne schematy, wygrał już kontrakty o łącznej wartości 3,2 mld dolarów.

Informacje ujawnione przez Nawalnego uderzają w biznesmena związanego z Putinem, ale mogą też sprawić, że tłumaczyć się będą urzędnicy z przede wszystkim ministerstwa obrony. Politycznie może to się okazać niekorzystne dla obecnego ministra Siergieja Szojgu. Uwagę zwraca, że to kolejny w ostatnim czasie raport fundacji Nawalnego ujawniający schematy korupcyjne w odniesieniu do politycznych środowisk konkurencyjnych dla siłowików wywodzących się ze służb specjalnych. Mimo ostatnich problemów z prowadzeniem działalności opozycyjnej Nawalny nadal odgrywa i zapewne będzie odgrywał istotną rolę w wewnętrznych rozgrywkach na szczytach rosyjskiej władzy.

Wszystkie teksty (bez zdjęć) publikowane przez Fundację Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła.