RUSSIA MONITOR

Data: 5 kwietnia 2017

Narracja w gruzach

Co najmniej 86 osób zginęło w wyniku ataku chemicznego 4 kwietnia na kontrolowaną przez rebeliantów miejscowość Chan Szajchun w prowincji Idlib na północnym zachodzie Syrii. Wśród ofiar śmiertelnych jest 30 dzieci i 20 kobiet. Ataku najprawdopodobniej dokonały syryjskie lub rosyjskie samoloty. Reżim Asada odrzuca oskarżenia, podobnie Rosja, która lansuje tezę, że do tragedii doszło w wyniku zbombardowania należącego do rebeliantów składu broni chemicznej. Takie tłumaczenia odrzuca z kolei administracja USA.

© STRINGER PAP_EPA

Użycie broni chemicznej w Syrii przez siły reżimowy, kolejny już raz zresztą, wywołało burzę na świecie i już można stwierdzić, że storpedowało wszelkie możliwości choćby podstawowej współpracy USA z Rosją w tym konflikcie. Waszyngton wróci do ostrej retoryki pod adresem Asada, a przecież ostatnio mówiło się, że administracja Trumpa nie naciska już tak bardzo na odejście dyktatora. Atak w prowincji Idlib burzy też zupełnie narrację, jaką próbowała od kilku dni narzucić Moskwa, a według której Zachód powinien zacieśnić z Rosją współpracę antyterrorystyczną. Taki przekaz szedł z Kremla od momentu zamachu w metrze w Sankt Petersburgu, który szybko powiązano z aktywnością dżihadystów, Państwem Islamskim i Syrią. Podobny scenariusz powtarza się po każdym większym zamachu islamistów na Zachodzie czy, jak teraz, w Rosji. Kalkulacja Kremla jest prosta: albo Zachód pójdzie na współpracę z Moskwą ws. terroryzmu, ustępując w innych kwestiach (np. Ukrainy), albo nie pójdzie, a wtedy jest kolejny argument, aby go krytykować. Użycie broni chemicznej zaraz po tragedii w Petersburgu, wraz ze wszelkimi tego konsekwencjami politycznymi, przemawia za odrzuceniem teorii, że zamach był prowokacją służb rosyjskich. Bo byłoby bez sensu burzyć „antyterrorystyczną” narrację tuż po jej uruchomieniu. Chyba że zawiodła koordynacja i decydujący o użyciu gazu przeciwko cywilom nie wzięli pod uwagę kalkulacji Kremla.

Wszystkie teksty (bez zdjęć) publikowane przez Fundację Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła.

Tags: