RUSSIA MONITOR

Data: 19 maja 2017

Strażnicy moralności

W Dumie, niższej izbie parlamentu Rosji, pojawi się specjalny organ czuwający nad „moralnym klimatem w społeczeństwie”. Taki cel przyświeca tworzonej Radzie ds. kultury, religii i stosunków międzyetnicznych przy przewodniczącym Dumy. Powołanie tego organu potwierdza, że obecna władza zamierza polityczną walkę w najbliższych latach poprowadzić m.in. wzdłuż osi światopoglądowej. Odwracanie uwagi od problemów społeczno-ekonomicznych i wprowadzanie tematów kulturowych, religijnych, narodowościowych ma mobilizować konserwatywny elektorat.

© YURI KOCHETKOV PAP/EPA

Społeczny doradca spikera Dumy, przedstawiciel Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej, Aleksandr Szczypkow potwierdził doniesienia mediów, że w niższej izbie parlamentu powstanie nowa rada. Działając przy Wiaczesławie Wołodinie, nowa struktura będzie się zajmowała kwestiami „moralnego klimatu w społeczeństwie” oraz „profilaktyką ekstremizmu w sferze kultury”. O tym, że taka Rada właśnie jest tworzona, Szczypkow poinformował na posiedzeniu międzyfrakcyjnej grupy obrony wartości chrześcijańskich. Dodał, że ledwo pojawił się zamiar powołania rady, a już zaczął się „skryty opór”. Obecnie przy przewodniczącym Dumy działają dwie rady. Jedna dedykowana jest rozwojowi gospodarki cyfrowej, zaś druga zajmuje się rozwojem obszarów miejskich. Trzecia będzie miała jednak zdecydowanie większe znaczenie, przede wszystkim polityczne. Na razie nie ustalono składu i struktury Rady. Dopiero gdy ten proces zostanie zakończony, więcej będzie można powiedzieć o zadaniach i roli nowego organu. Już teraz jednak można wysnuć z tej informacji przynajmniej trzy wnioski. Po pierwsze, reżim może narzucić w roku przedwyborczym swoją narrację, z walką światopoglądową na pierwszym planie. Ma to zmobilizować tradycyjny elektorat Putina, głównie konserwatywnie nastawionych mieszkańców prowincji. Jak już pisaliśmy w Russia Monitor, mobilizacja swego zaplecza wyborczego to jeden z najważniejszych warunków pewnej reelekcji Putina. Po drugie, głównym reżyserem tej wojny światopoglądowej będzie zapewne Wiaczesław Wołodin. Nie raz już wykazał się jako sprawny architekt polityczny – choćby w 2011 r., gdy odegrał dużą rolę w wymyśleniu koncepcji „frontu jedności narodowej” i wybiciu Miedwiediewowi z głowy mrzonek o walce o reelekcję. Po trzecie, Rada może się stać instytucjonalnym ogniwem łączącym przysłowiowe tron i ołtarz. W tym wypadku na płaszczyźnie parlamentarnej, w miejscu, gdzie powstają przepisy prawne. Z punktu widzenia Cerkwi – a można zakładać, że ona będzie w tym projekcie grała czołową rolę – ważne jest, by na bieżąco pilnować procesów legislacyjnych.

Wszystkie teksty (bez zdjęć) publikowane przez Fundację Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła.

Powiązane wpisy
Top