RUSSIA MONITOR

Data: 17 sierpnia 2017

Rosyjskie media donoszą o rozpoczęciu „blokady turystycznej Krymu” przez Ukrainę

Rosyjski kanał telewizyjny „NTV” i inne rosyjskie media informują o rzekomej „blokadzie turystycznej” okupowanego Krymu przez Kijów. Twierdzą, że przed granicą z półwyspem stoją „wielokilometrowe kolejki” i prezentują film z punktu kontrolno-przejściowy „Chonhar”. 18 lipca rosyjski kanał telewizyjny powiadomił: „Władza ukraińska stara się czynić przeszkody swoim turystom, którzy chcą odpoczywać na krymskich brzegach”.


© SERGEI ILNITSKY PAP/EPA

W wiadomości przytaczana jest wypowiedź podległego Kremlowi „przewodniczącego regionalnego komitetu międzynarodowego” Zaura Smirnowa, który twierdzi, że funkcjonariusze straży granicznej otrzymali z Kijowa „wskazówki, aby tworzyć sztuczne utrudnienia dla turystów”. Oprócz tego, zdaniem Smirnowa, „Krym nie jest uzależniony od ukraińskich turystów”. Tymczasem radca Państwowej Służby Granicznej Ukrainy, Oleh Słobodian, komentując dla Radia Svoboda sytuację na granicy administracyjnej z okupowanym przez Rosję Krymem stwierdził, że to właśnie rosyjscy funkcjonariusze służby granicznej spowalniają proces odpraw samochodów. Niektóre rosyjskie media napisały o „wielkich kolejkach”. Dla przykładu, portal pravda.ru poinformował 18 lipca br. o długiej kolejce ma granicy administracyjnej z okupowanym półwyspem z nagłówkiem: „Ukraińscy wyrywają się do Krymu: Federalna Służba Bezpieczeństwa pokazuje wielokilometrowe kolejki”. Przy czym, jako ilustrację wykorzystano fotografię opublikowane 29 kwietnia br. na stronie Państwowej Służby Granicznej Ukrainy. Wówczas to ukraińska Służba Graniczna poinformowała na swojej stronie na Facebook, że służby kontrolne władz okupacyjnych półwyspu wstrzymała odprawy w punktach kontrolno-przejściowych „Chonhar” i „Chaplynka” służby kontrolne władz okupacyjnych.

Przed aneksją Krymu przez Rosję w 2014 roku branża turystyczna stanowiła ważne źródło dochodów mieszkańców. Aneksja pociągnęła za sobą gwałtowną zapaść tej gałęzi gospodarki na półwyspie. Rosyjskie władze starają się przekonywać mieszkańców Krymu, iż brak ukraińskich turystów wynika wyłącznie z działań administracyjnych rządu w Kijowie. Należy też zwrócić uwagę, że rosyjska propaganda niejednokrotnie ilustruje swoją narrację zdjęciami czy filmami wykonanymi w zupełnie innych okolicznościach niż te opisywane w materiale dziennikarskim. Manipulacja za pomocą takich obrazów ma na celu uwiarygodnienie treści propagandowych.

Wszystkie teksty (bez zdjęć) publikowane przez Fundację Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła.