RUSSIA MONITOR

Date: 8 czerwca 2017

Podpalanie Macedonii

W ostatnich latach Rosja wyraźnie zwiększyła swą aktywność na Bałkanach Zachodnich. Moskwa usiłuje blokować dążenie części krajów byłej Jugosławii do członkostwa w UE i NATO. Wykorzystuje w tym celu służby specjalne i prowadzi działania dezinformacyjne. Ujawnione dokumenty macedońskiego kontrwywiadu pokazują, jak skutecznie od wielu lat Rosjanie destabilizowali Macedonię. Według podobnego schematu działają też w innych bałkańskich krajach.


© GEORGI LICOVSKI PAP/EPA

Za obciążającym Rosję i jej sympatyków w Macedonii przeciekiem stoją najpewniej nowe, zdecydowanie prozachodnie władze kraju. Po bardzo długim kryzysie politycznym udało się sformować centrolewicową koalicję wspieraną przez dwie partie Albańczyków. Premier, lider socjaldemokratów Zoran Zaev chce wprowadzić Macedonię do UE i NATO. Za sojusz z Albańczykami (stanowią około jednej czwartej dwumilionowej populacji kraju) Zaev jest atakowany przez nacjonalistów i zwolenników partii VMRO-DPMNE. Rządziła ona w latach 2006-2016, a jej lidera i premiera Nikołę Gruevskiego, szczególnie ostatnio, wspierała Moskwa. Ujawnienie masowych podsłuchów prowadzonych przez rządzącą ekipę wywołało falę wielomiesięcznych masowych protestów. Gruevski uległ presji dopiero pod koniec ub.r. W przedterminowych wyborach w grudniu 2016 VMRO-DPMNE co prawda wygrała, ale straciła większość. Gdy socjaldemokraci zgodzili się na postulaty federalizacyjne Albańczyków w zamian za poparcie, zablokował to przychylny VMRO-DPMNE prezydent. Przez kilka następnych miesięcy w kraju panował pat. Demonstracje antykorupcyjne zmieniły się w uliczne kryterium o charakterze etnicznym. W kwietniu nacjonaliści wdarli się do parlamentu i pobili socjaldemokratów. Dwa lata mediacji z udziałem Mogherini i Tuska nic nie dawały. Przełom nastąpił po wizycie w Skopje wysokiego rangą dyplomaty USA. Kluczowy okazał się duży tradycyjny wpływ amerykański na Albańczyków. Zrezygnowali z postulatów przedstawianych przez prawicę jako niekonstytucyjne.

Krótko po tym, jak pod koniec maja premierem został Zaev, do dziennikarzy wyciekły tajne informacje z macedońskich służb. Wynika z nich, że wywiad i dyplomacja Rosji od lat dążą do destabilizacji Macedonii i zablokowania zachodnich wpływów w tym kraju. Raport przygotowany w tym roku dla Vladimira Atanasovskiego, szefa kontrwywiadu UBK, opisuje, jak Macedonia stała się obiektem „silnej wywrotowej propagandy i aktywności wywiadowczej” kierowanej z ambasady Rosji. Operacja zaczęła się w 2008 roku, kiedy Grecja zablokowała starania Macedonii o wejście do NATO w związku ze sporem on nazwę państwa. Z raportu wynika, że w Skopje działa trzech agentów SWR (cywilny wywiad Rosji) nadzorowanych przez rezydenturę wywiadu w Belgradzie. Do tego w ambasadzie w Skopje rezydować ma czterech agentów GRU koordynujących swoją aktywność z rezydenturą wojskowego wywiadu w Sofii. Ze służbami współpracują dziennikarze agencji TASS oraz organizacji Rossotrudniczestwo. Moskwa przywiązywała dużą wagę do podkreślania „słowiańskiego braterstwa” narodów rosyjskiego i macedońskiego, wspólnoty wyznaniowej (prawosławie), a konsulaty pod pozorem aktywności kulturalnej prowadziły działalność wywiadowczą. Rosjanie oferowali też pieniądze macedońskim dziennikarzom za rozpowszechnianie dezinformacji. Rosjan wspomaga wywiad serbski BIA. Belgrad wspomaga macedońskich nacjonalistów, którzy są prorosyjscy i antyzachodni. Wykorzystuje się też działaczy serbskiej społeczności.

Opis działań Rosji wobec Macedonii przypomina podobną aktywność wobec Czarnogóry. Tam Moskwie nie udało się zablokować wejścia kraju do NATO. W przypadku Macedonii bardzo długo udawało się destabilizować tę republikę. Obecnie jednak wzrosły szanse na zbliżenie z NATO, choć należy oczekiwać, że Moskwa i macedońscy nacjonaliści będą grali kartą albańską, oskarżając obecny rząd o zdradę interesów narodowych.

Wszystkie teksty (bez zdjęć) publikowane przez Fundację Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła.