RUSSIA MONITOR

Data: 17 czerwca 2017

Kreml przestraszył się protestów

Ostatnie wielotysięczne demonstracje nie są wymierzone w korupcję, to próba kolorowej rewolucji – taki przekaz poszedł właśnie z Kremla. Nieoczekiwanie głos zabrał sam dowódca Gwardii Narodowej, czyli formacji powołanej właśnie w celu obrony reżimu przed rewolucją.


© SERGEI CHIRIKOV PAP/EPA

Dowódca Rosgwardii, generał Wiktor Zołotow oświadczył, że akcje protestu w Rosji są przeprowadzane „według podobnego scenariusza, co kolorowe rewolucje w innych krajach”. Zołotow w wywiadzie dla agencji prasowej Interfax powiedział 16 czerwca, że „prawdziwe cele walki z korupcją są zastępowane ogólną destabilizacją i tworzeniem chaosu”, zaś metody „rozhuśtywania” sytuacji w społeczeństwie, stają się „coraz bardziej chytrymi i wymyślnymi”, do czego aktywnie wykorzystuje się Internet. „Pod pretekstem naruszenia praw i swobód demokratycznych w Rosji środki masowej informacji UE, Wielkiej Brytanii i USA prowadzą ciągłe informacyjne ataki w celu dyskredytacji politycznego kierownictwa naszego kraju” – Zołotow wskazał wprost winnych. Dowódca Gwardii Narodowej powiedział, że jego formacja będzie aktywnie przeciwdziałać „destabilizacji”. Zapewnił też o wysokiej gotowości Rosgwardii na różne warianty sytuacji.

Zołotow poszedł dalej niż Putin, ale też dopowiedział za prezydenta, jak Kreml postrzega demonstracje. Dzień wcześniej, 15 czerwca Putin odpowiadając na pytania dziennikarzy, powiedział, że marsze 12 czerwca były organizowane w celach autoreklamy, a nie dla „poprawy sytuacji w kraju”. Wcześniej z zapowiedzią zaostrzenia kursu występowali – na przestrzeni kilku dni – zastępca Zołotowa, generał Mielikow oraz doradca Zołotowa, były naczelnik Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych, generał Bałujewskij. Mówili wprost, że prawdziwy wróg Kremla kryje się w kraju, nie poza granicami. Zołotow niezwykle rzadko występuje z publicznymi oświadczeniami. Co tylko świadczy o stopniu niepokoju na Kremlu. Z jednej strony mówienie o „kolorowych rewolucjach” zapowiada zaostrzenie polityki wobec Nawalnego i protestów. Z drugiej deklaracje uspokajające Zołotowa mają być adresowane do elity, do biurokracji, do wszelkich beneficjentów reżimu.

Wszystkie teksty (bez zdjęć) publikowane przez Fundację Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła.