RUSSIA MONITOR

Data: 9 lipca 2019

Pogrzeb INF. To wina Rosji

Moskwa odrzuca zarzuty, że to z jej winy dochodzi do zerwania traktatu o całkowitej likwidacji pocisków rakietowych pośredniego i średniego zasięgu INF. Kwestia bezpieczeństwa w Europie w kontekście zapowiedzianego wyjścia Stanów Zjednoczonych z traktatu z dniem 2 sierpnia była jednym z tematów niedawnego posiedzenia Rady Rosja-NATO. Jak można było oczekiwać, nie przyniosło ono żadnego zbliżenia stanowisk. Moskwa twierdzi, że nie rozmieści pocisków średniego zasięgu tam, gdzie nie będzie takiej broni amerykańskiej. Problem w tym, że Rosjanie już mają dyslokowane co najmniej cztery takie dywizjony. I to Moskwa, łamiąc od ponad dekady postanowienia INF, doprowadziła USA do decyzji o wyjściu z traktatu.

ŹRÓDŁO: STRUCTURE.MIL.RU

W oświadczeniu wydanym przez przedstawicielstwo Rosji przy Sojuszu po posiedzeniu Rady Rosja-NATO napisano, że Moskwa nie zamierza rozmieszczać „odnośnego uzbrojenia w Europie i innych regionach, gdzie na razie nie będą rozlokowywane amerykańskie rakiety średniego i dalekiego zasięgu”. Strona rosyjska wezwała kraje NATO do złożenia analogicznych zapewnień. Tyle że o ile Rosja taką bronią już dysponuje, USA dopiero nad nią pracują. Co więcej, w służbie rosyjskiej armii są już co najmniej cztery dywizjony uzbrojone w pociski SSC-8 (9M729). Poza dywizjonem szkoleniowym na poligonie rakietowym Kapustin Jar w obwodzie astrachańskim są jeszcze trzy dywizjony liniowe: w Kamyszłowie na wschód od Jekaterynburga, w Mozdoku w Osetii Północnej oraz w miejscowości Szuja w pobliżu Moskwy. Każdy z dywizjonów dysponuje czterema samobieżnymi wyrzutniami na podwoziu kołowym z zapasem czterech rakiet każda. Rosja ma zatem obecnie co najmniej 64 pociski SSC-8, których zasięg z głowicą nuklearną wynosi 2350 kilometrów, a z półtonową głowicą konwencjonalną 2000 kilometrów.

Wesprzyj nas

Jeżeli przygotowane przez zespół Warsaw Institute treści są dla Państwa przydatne, prosimy o wsparcie naszej działalności. Darowizny od osób prywatnych są niezbędne dla kontynuacji naszej misji.

Wspieram

Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg powiedział po wspomnianym posiedzeniu Rady NATO-Rosja, że nie usłyszał na nim nic, co wskazywałoby na powrót do przestrzegania układu przez Moskwę. Prezydent Rosji Władimir Putin podpisał właśnie ustawę o wstrzymaniu udziału Rosji w układzie INF. Rosja powołuje się na decyzję Waszyngtonu, który zapowiedział wycofanie się z traktatu. Układ INF podpisali przywódcy USA i ZSRS, Ronald Reagan i Michaił Gorbaczow w 1987 roku. Przewidywał on likwidację arsenałów tej broni, a także zabraniał jej produkowania, przechowywania i stosowania. Układem objęte były pociski o zasięgu od 500 do 5500 km. Donald Trump zdecydował o opuszczeniu przez USA traktatu (formalnie decyzja wejdzie w życie 2 sierpnia), ponieważ Rosja od co najmniej 2007 roku łamie postanowienia INF i mimo wielokrotnych monitów strony amerykańskiej Moskwa ani nie zniszczyła, ani nie zmodyfikowała tych pocisków. O łamaniu traktatu INF przez Rosję Amerykanie informowali od 2014 roku, choć pierwsze sygnały pojawiły się już w 2008 roku. Do aneksji Krymu administracja Baracka Obamy nie podnosiła jednak publicznie obaw związanych z naruszeniem tej międzynarodowej umowy.

Wszystkie teksty publikowane przez Fundację Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła oraz autora. Obrazy nie mogą być wykorzystywane bez pozwolenia.

Powiązane wpisy
Top