RUSSIA MONITOR

Data: 12 sierpnia 2017

Mniej z budżetu na „soft power”

Pod koniec lipca rosyjskie i zagraniczne media obiegła informacja o redukcji państwowego dofinansowania dla organizacji i fundacji promujących politykę zagraniczną Rosji i wspierających diasporę rosyjską. Wbrew niektórym komentarzom nie ograniczy to wcale aktywności Moskwy na tym polu. Po pierwsze, ograniczenie państwowych dotacji nie dotyczy wszystkich tego typu podmiotów. Po drugie, cięcia nie są znaczące. Po trzecie, pozostają dotacje pozabudżetowe, wiele wskazuje na to, że główny ciężar finansowania „soft power” spadnie na państwowe i prywatne firmy.


© BAGUS INDAHONO PAP/EPA

Cięcia dotyczą głównie Rosyjskiej Rady Spraw Międzynarodowych (RSMD) i Fundacji Gorczakowa. Wysokość ich dofinansowania określa MSZ. Wydatki budżetu na Fundację Gorczakowa i RSMD łącznie zmniejszą się o 8% w porównaniu z latami 2014-2016. W latach 2017-2019 na ten cel przeznaczono łącznie ok. 6,7 mln dolarów. W latach 2014-2016 było ok. 7,2 mln dolarów. Obniżenie dotacji państwowych mocniej dotknie RSMD, bo w 2016 roku 84% wydatków organizacji było pokrywanych ze środków budżetowych (w przypadku Fundacji Gorczakowa to jedynie 47%). Tyle że redukcja dotacji budżetowych nie musi oznaczać zmniejszenia finansowania – w radach nadzorczych zasiadają oligarchowie i szefowie wielkich państwowych korporacji.

Obie organizacje zostały założone w 2010 roku decyzją prezydenta Dmitrija Miedwiediewa, a główną rolę w ich funkcjonowaniu odgrywa MSZ. RSMD prowadzi działalność ekspercką w sferze spraw międzynarodowych. Wśród zadań Fundacji Gorczakowa jest promowanie rosyjskich programów socjalnych za granicą i wspieranie mediów rosyjskojęzycznych w innych krajach. Nieznane są rozmiary dotacji przekazywanych przez osoby prywatne, nie ujawnia się nawet nazw podmiotów i nazwisk donatorów. Można się jedynie domyślać na podstawie składu rad nadzorczych fundacji.

W przypadku Fundacji Gorczakowa mamy m.in. Wagita Alekpierowa (Łukoil), Aleksieja Kuźmiczewa (Alfa Grup), Siergieja Czemezowa (Rostech) i b. szefa Kolei Rosyjskich Władimira Jakunina. Są też tacy oligarchowie, jak Aliszer Usmanow czy Michaił Prochorow. Na czele rady nadzorczej Fundacji stoi Siergiej Ławrow. W RSMD są natomiast przedstawiciele Alfa Grup, Łukoilu, Rostechu, Sewierstalu, Transniefti. W radzie są też szef największego w Rosji Sbierbanku Herman Gref, były szef MSZ Igor Iwanow oraz rzecznik prezydenta Dmitrij Pieskow.

Fundacja Gorczakowa, RMSD czy inne fundacje rządowe i organizacje pozarządowe są częścią rosyjskiej „soft power”. Ważną rolę w jej realizacji odgrywa rosyjska diaspora – wobec której Kreml prowadzi zorganizowaną politykę. W jej myśl, w zgodzie z uchwalonym prawem, istnieje specjalny status „rodaka” („compatriot”): mieszkańca innego kraju, który niekoniecznie musi być obywatelem Federacji Rosyjskiej, ale który z historycznych powodów jest uważany przez rosyjskie państwo za „swojego”. Przy czym Moskwa traktuje „rodaków” przedmiotowo, do zwiększania wpływu Rosji na decyzje innych państw. Tradycyjnie najwięcej do powiedzenia w polityce wobec Rosjan mieszkających za granicą („compatriot policy”) ma MSZ Rosji.

Wszystkie teksty (bez zdjęć) publikowane przez Fundację Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła.