ROMANIA MONITOR

Date: 23 listopada 2018

Zmiany w Rządzie Rumunii i nie tylko

Zarząd Partii Socjaldemokratycznej zdecydował o zmianach personalnych w rządzie. Zaprezentowano nowych szefów ośmiu resortów. To jednak nie koniec zmian w partii, która współrządzi Rumunią

ŹRÓDŁO: PSD.RO

Rekonstrukcje rządu nie są w Rumunii zjawiskiem rzadkim. Właśnie podjęto decyzję o zmianach w ośmiu ministerstwach, ale tak naprawdę nie to było najważniejszym wydarzeniem. Podjęte w poniedziałkowy wieczór decyzje uprzedził dotychczasowy minister obrony Mihai Fifor. Z samego rana, jeszcze przed rozpoczęciem posiedzenia Komitetu Wykonawczego, sam złożył on dymisję.

„Starałem się dobrze pełnić swój mandat. Z drugiej strony, dokonałem bardzo poważnej analizy. Widziałem co działo się przez ostatnie miesiące i pomyślałem, że mogę przejść do partyjnej drużyny żeby przygotować ją na kolejne dwa lata [w 2020 roku odbędą się kolejne wybory parlamentarne – przyp. Red.] […]. Poprosiłem panią premier i prezesa Dragneę o zgodę na złożenie przeze mnie mandatu – powiedział Mihai Fifor, cytowany przez portal realitatea.net.

Istnieje prawdopodobieństwo, że decyzja Mihaia Fifora uprzedziła chęć zdymisjonowania go przez zarząd partii. Z takiej możliwości nie skorzystało siedmiu innych ministrów. Zmiany na stanowiskach dotyczą bowiem także szefów resortów transportu, ekonomii, pracy, rozwoju, sportu, oraz kultury.

To nie pierwsza tego typu rekonstrukcja rządu. Zmiany miały już miejsce w obecnej kadencji, trzykrotnie zmieniali się chociaż szefowie rządu. Zmiany wynikające z posiedzenia Komitetu Wykonawczego sięgnęły jednak tym razem dalej. Gabriela Firea może wręcz mówić o upokorzeniu. Od początku 2016 roku była ona szefową partii w Bukareszcie, w marcu tego samego roku została natomiast wybrana na mera tego miasta w wyborach samorządowych. Teraz została pozbawiona wszelkich funkcji partyjnych i stała się jej zwykłą członkinią.
– Nie spodziewała się, że może zostać potraktowana w ten sposób. Jej funkcje zostały jej zabrane tak samo, jak wcześniej zostały jej dane – skomentował dla portalu digi24.ro Cristian Tudor Popescu, jeden z najbardziej opiniotwórczych rumuńskich dziennikarzy.
Komentatorzy zwracają uwagę na fakt, że Gabriela Firea miała poczucie niezależności. Urodzona w 1972 roku skończyła kilka kierunków studiów i przez wiele lat pracowała jako dziennikarka. Do Partii Socjaldemokratycznej wstąpiła w 2012 roku i szybko zrobiła w niej karierę, czym wzbudzała zazdrość wielu starszych działaczy.

Gabriela Firea szybko zyskała sympatię wyborców. Rok po wyborze na mera Bukaresztu, w rankingu zaufania przeprowadzonym przez Sociopol zajęła ona drugie miejsce z wynikiem 44%. Wyprzedził ją wówczas jedynie Raed Arafat – pochodzący z Syrii lekarz, zasłużony w reformowaniu rumuńskiej służby zdrowia. Rosnąca popularność Firei nie mogła ujść uwadze starym partyjnym działaczom, którzy widzieli w niej zagrożenie. Mówiło się bowiem o tym, że może stać się ona jednym z liderów Partii Socjaldemokratycznej. Obecnie wątpliwe jest, czy polityk w ogóle w partii pozostanie. A jeśli tak – to jaką będzie pełniła w niej funkcję.

All texts (expect images) published by the Warsaw Institute Foundation may be disseminated on condition that their origin is stated.

Related posts
Top