BALTIC MONITOR

Data: 10 sierpnia 2018

Yandex Taxi w Krajach bałtyckich

Yandex – rosyjski potentat ze sferze IT – w ciągu ostatniego półrocza dokonał znaczącej inwestycji na terytorium Unii Europejskiej. W stolicach krajów bałtyckich swoje usługi zaczęła świadczyć rosyjska usługa przewozu osób oparta na ekonomii współdzielenia. Aplikacja Yandex.Taxi działa na niemal identycznym wzorcu, jak amerykański Uber i estoński Taxify. Z tą różnicą, że rosyjskie taksówki, przemierzające ulice Rygi Tallina i Wilna, mają jeszcze jedno zadanie: zbierają dane o swoich pasażerach i lokują je na serwerach w Rosji, a co za tym idzie stają się częścią zbiorów Big Data, które mogą być wykorzystane przez Rosjan w celach politycznych.

ŹRÓDŁO: WIKIPEDIA.ORG AUTOR: К.Артём.1

Rosyjska firma Yandex, będącą rosyjskim gigantem technologii informacyjnych i świadczącą podobne usługi do Googla, do nie dawna ograniczała się to działalności w tzw. RuNecie. Usługi Yandex są podstawowymi narzędziami wykorzystywanymi przez użytkowników sieci w Rosji, a także niektórych państwach byłego ZSRS. W tym roku Yandex dostał się z jednym ze swoich flagowych produktów świadczących usługi w „realu” na teren państw Unii Europejskiej. Yandex.Taxi, będące największym agregatorem usług taksówkowych w Rosji i niektórych państwach WNP, pojawiło się na ulicach bałtyckich stolic.

Do programu pilotażowego inwestycji w krajach bałtyckich została wybrana Łotwa. Już w połowie marca tego roku na ulicach Rygi pojawiły się samochody oznaczone logiem rosyjskiej firmy. Dwa miesiące później, w maju 2018 roku, taksówki Yandex pojawiły się w Tallinie, a w końcu na przełomie lipca i sierpnia usługa została udostępniona także na ulicach Wilna.

Zdobywanie miejsca na rynku

Stolice krajów bałtyckich poza klasyczną siecią taksówek obsługiwane były w większości przez dwie najpopularniejsze na świecie aplikacje mobilne: amerykańskiego Ubera i estońskiego Taxify. Żeby wywalczyć sobie miejsce na rynku Rosjanie zastosowali strategie dumpingu – w trzech bałtyckich stolicach klienci Yandex.Taxi płacą znacznie mniejsze stawki niż użytkownicy konkurencyjnych usług, często osiągając cenę dwukrotnie mniejszą niż najniższa oferta proponowana przez konkurencje. Za pomocą dumpingu Rosjanie chcą zdobyć stałe miejsce na rynku przewozu osób w krajach bałtyckich, licząc długofalowo na obniżenie potencjału amerykańskiej i estońskiej konkurencji.

Wbrew pozorom celem Yandexa nie jest poszerzenie rynku zbytu dla swoich usług i długofalowe zwiększenie dochodów firmy. Wywalczenie stabilnej i dużej liczby odbiorców ma również inne znaczenie. Za pomocą aplikacji Rosjanie mogą zbierać dane dostępne w telefonach użytkowników z krajów bałtyckich. Aplikacja korzysta z dostępu do GPS, wbudowanej w telefon kamery, mikrofonu, zasobów pamięci oraz listy kont wykorzystywanych przez inne aplikacje zainstalowane w telefonie, a jako formę płatności użytkownik może podać swój numer karty kredytowej.

Choć rosyjska firma świadcząca usługi na terenie krajów bałtyckich oficjalnie zarejestrowana jest na terenie Unii Europejskiej, to serwery, które archiwizują dane użytkowników, znajdują się na już w Federacji Rosyjskiej. To sprawia, że Rosjan operujących tymi danymi nie obowiązują dyrektywy prawne stosowane przez całą Unię Europejską. Zebrane dane reprezentują bardzo szeroki zakres wiedzy o użytkownikach: od informacji na temat poruszania się konkretnych użytkowników, po dostępy do profili społecznościowych. Mogą one zostać wykorzystane do analizy danych Big Data – przy odpowiednim wykorzystaniu takie dane mają duży potencjał do wsparcia rosyjskiej operacji wpływu na społeczeństwo za pomocą nowoczesnych kanałów komunikacji w Internecie. Według litewskiego Centrum Cyberbezpieczeństwa aplikacja może stanowić jeszcze większe zagrożenie. Potencjalnie aplikacja Yandex.Taxi ma warunki do tego, żeby szpiegować użytkownika lub dokonywać kradzieży środków z jego konta.

Służby specjalne krajów bałtyckich przestrzegają przed korzystaniem z usług świadczonych przez rosyjskiego giganta IT. Pomimo to nie ograniczono Yandexowi możliwości prowadzenia działalności na terenie krajów bałtyckich, a rządy nie wydały oficjalnych zakazów korzystania z Yandex.Taxi urzędnikom państwowym, ale litewskie władze sugerują urzędnikom zaniechania korzystania z rosyjskich usług. Podobnie sytuacja ma się w Estonii, gdzie państwo informowało o zagrożeniach związanymi z aplikacją.

Wszystkie teksty (bez zdjęć) publikowane przez Fundację Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła.

Powiązane wpisy
Top