RUSSIA MONITOR

Data: 29 lipca 2018

Sankcje powoli wykrwawiają rosyjski sektor ropy i gazu

Sektorowe sankcje nałożone przez USA i UE po aneksji Krymu na rosyjski przemysł naftogazowy zaczną być odczuwalne dla Rosji dopiero za kilka lat. Na razie Rosjanie gospodarują tym, czym mają, choćby eksploatując maksymalnie już istniejącą infrastrukturę. Putin zdaje sobie sprawę z zagrożeń, jakie niesie w dłuższej perspektywie odcięcie rosyjskiego biznesu od zachodnich technologii. Będzie to więc na pewno jeden z głównych motywów jego bliższej po Helsinkach relacji z Trumpem. Szczególnie palącym problemem w tym kontekście jest projekt Nord Stream 2.

ŹRÓDŁO: KREMLIN.RU

Największe problemy dla sektora gazowego Rosji może wywołać rozszerzone zastosowanie sankcji wobec eksportowych gazociągów, sankcji przewidzianych ustawą „O przeciwdziałaniu wrogom Ameryki za pomocą sankcji”, podpisaną przez Trumpa w sierpniu 2017. Teoretycznie pozwala to prawo prezydentowi wprowadzić sankcje zabraniające jakichkolwiek operacji na sumę ponad 5 mld dolarów rocznie dotyczących dostaw sprzętu i usług dla budowy nowych a także utrzymywania działania istniejących gazociągów. Ale pod dwoma warunkami. Po pierwsze, jeśli zagrażają one narodowym interesom USA. Po drugie, sankcje są wprowadzane przy uprzednich konsultacjach z europejskimi sojusznikami. Choć w Helsinkach Trump zaskakująco porzucił bardzo negatywną retorykę ws. Nord Stream 2, to jednak ten miecz Damoklesa wciąż wisi nad Moskwą. Tym bardziej, że w tej sprawie Trump ma małe możliwości przeszkodzenia Sejmowi przyjęcie ustawy.

Sankcje nałożone na rosyjski sektor naftowo-gazowy są tak skonstruowane, że ich bolesne skutki Rosjanie odczują z pewnym opóźnieniem. Blokada współpracy technologicznej sprawi, że długoterminowo może dojść do problemów z utrzymaniem poziomu wydobycia i rozwojem infrastruktury transportowej. A to grozi utratą rynków zbytu. Faktem jest nadal skrajnie wysoki poziom uzależnienia sektora od zagranicznych finansów i technologii. Sankcje uderzające w sektor energetyczny nie mają praktycznie żadnego wpływu na bieżącą koniunkturę światowych rynków, nie prowadzą do krótkotrwałej destabilizacji, ani nie wywołują nagłej podwyżki cen. Naftowe i gazowe spółki Rosji póki co zaadaptowały się do sankcji. Produkcja węglowodorów w Rosji ostatnio rosła. Dotąd przygotowane do eksploatacji złożą pozwolą Rosjanom utrzymać a nawet zwiększyć wydobycie w perspektywie do 2020 roku.

Wszystkie teksty (bez zdjęć) publikowane przez Fundację Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła.

Powiązane wpisy
Top