Data: 23 maja 2022 Autor: Wojciech Adamczyk

Ryzyka i korzyści z chińskich inwestycji energetycznych w Polsce

W 2020 roku Komisja Europejska przyjęła tzw. Europejski Zielony Ład, aby stawić czoła nieuchronnym wyzwaniom związanym ze zmianami klimatu. Ten ambitny cel przekształcenia się w bardziej wydajną i zieloną gospodarkę był również bardzo ważnym aspektem polskiej transformacji gospodarczej.

ŹRÓDŁO: FLICKR

Polska, niekiedy uważana za czarną owcę polityki klimatycznej UE, z ponad 70 proc. energii elektrycznej wytwarzanej w kraju z węgla, stoi przed jednym z najtrudniejszych wyzwań wśród państw członkowskich, aby rozwiązać problem redukcji emisji gazów cieplarnianych w swojej gospodarce [1]. W ostatnim czasie wojna na Ukrainie przyspieszyła plany członków UE dotyczące przejścia na bardziej zieloną gospodarkę. Wraz z rozpoczęciem oddzielania połączeń energetycznych z Rosją, cała Europa, podobnie jak Polska, płaci wysoką cenę za swoją nadmierną zależność energetyczną od rosyjskich surowców naturalnych[2]. Warto zadać pytanie, jaką rolę w transformacji energetycznej w tym kraju mogą odegrać Chiny? Widoki są problematyczne.

W ogólnym obrazie większość krajów UE negatywnie odnosi się do idei chińskich inwestycji w krytyczne sektory gospodarki. Argumentuje się, że normalnie, jeśli istnieją, takie projekty nie są wyłącznie bezpośrednimi inwestycjami zagranicznymi, ale raczej opierają się na umowach kredytowych, gdzie w większości postrzegano, że chińska oferta biznesowa nie była wcale preferencyjna. Kraje, które zaakceptowały chińskie inwestycje energetyczne w swoich gospodarkach, takie jak Serbia, Węgry i Grecja, zaprosiły głównie elektrownie węglowe[3]. Pomimo braku wystarczających dowodów na neutralne pod względem emisji CO2 projekty realizowane przez Chiny w regionie Europy Środkowo-Wschodniej (EŚW), wojna na Ukrainie, a także COVID-19, mogą wnieść do obrazu nową dynamikę.

Polska, tradycyjnie sceptycznie nastawiona do chińskich inwestycji w sektory strategiczne, powinna w ostatnim czasie zrewidować swoje podejście do poszukiwania nowych alternatyw dla przyspieszenia procesów zielonej transformacji gospodarczej. Obecne zmiany geopolityczne i długofalowe strategie powinny stworzyć szansę dla polskiego rządu na uzyskanie przewagi w masowo prosperującym sektorze energii odnawialnej w Chinach. Dopiero w 2019 roku NeoInvestments i China Sinology Electric Engineering ogłosiły plan budowy 600 (megawatów) MW w tak zwanej największej w Polsce elektrowni fotowoltaicznej[4]. Z dostępnych danych wynika, że ​​Polska jest jednym z wiodących krajów UE dla chińskich inwestycji, a według Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE) łączną wartość chińskich projektów inwestycyjnych w Polsce w 2020 roku można oszacować na około 1 mld USD [5]. Bycie trzecim najpopularniejszym kierunkiem UE (po Niemczech i Francji) dla chińskich inwestycji zapewnia odpowiednią przestrzeń dla zintensyfikowanego dialogu między rządami a sektorem biznesowym na temat dalszych chińskich inwestycji, szczególnie w energię odnawialną.

Pomimo tego, że Chiny jako lider w globalnych inwestycjach energetycznych do tej pory koncentrowały się na krajach rozwijających się, szczególnie w Azji i Ameryce Łacińskiej, Narodowa Polityka Energetyczna Polski 2040 ze swoimi ambitnymi celami może czerpać z własnych, udanych chińskich strategii zielonej gospodarki, a także , nawiązać odpowiednie relacje biznesowe, aby przyciągnąć więcej chińskich inwestycji w sektory energii odnawialnej[6]. Polska może zwiększyć swój udział energii odnawialnej w wytwarzaniu energii do prawie 38% do 2030 r. (w porównaniu do zaledwie 7% w 2010 r.). Zgodnie z obecną polityką udział OZE w całkowitym zużyciu energii finalnej w Polsce wzrósłby do zaledwie 15,5% do 2030 r. To realnie mogłoby sięgnąć 25%, gdyby inwestycje w OZE podwoiły się do 4,5 mld USD rocznie[7]. To wyraźnie pokazuje, że dodatkowe inwestycje są więcej niż wymagane. Inwestorzy zagraniczni w Polsce odgrywają niezwykłą rolę inwestycyjną w sektorze energii odnawialnej. Najaktywniejszymi inwestorami zagranicznymi w polskim sektorze OZE są firmy z Francji i Niemiec. O ile jest to uzasadnione, otwarcie się na bardziej odległych inwestorów wydaje się akceptowalne[8].

Optymalizując ryzyka i korzyści chińskich inwestycji, Polska może być beneficjentem ożywionego dialogu biznesowego z Chinami. Przyciągnięcie chińskich inwestycji może pomóc Polsce zdywersyfikować ryzyko związane z własnością zagraniczną i zmniejszyć zależność kraju od innych partnerów biznesowych, takich jak Niemcy i Francja, w sektorach energii odnawialnej. Oczywiście istnieją obawy o niejasne motywy chińskich inwestycji. Jednak postrzeganie Chin jako partnera, a nie rywala i konkurenta przez Polskę, może przynieść więcej pozytywnych zmian dla Polski na drodze do prawdziwie zielonej gospodarki.

[1] https://www.bruegel.org/2021/01/green-transformation-a-polish-perspective/

[2] https://www.eui.eu/news-hub?id=the-impact-of-the-war-in-ukraine-on-europes-climate-and-energy-policy

[3] https://ceenergynews.com/finance/chinese-energy-investments-in-cee-are-becoming-problematic/

[4] https://www.reuters.com/article/us-poland-energy-renewables-idUSKCN1VP1NA

[5] https://www.euractiv.com/section/politics/short_news/poland-among-chinas-main-eu-investment-sites/

[6]https://scholar.princeton.edu/sites/default/files/mauzerall/files/chinas_global_power_energypolicy_2019.pdf

[7] https://www.irena.org/publications/2015/Oct/REmap-2030-Renewable-Energy-Prospects-for-Poland

[8] https://www.paih.gov.pl/sectors/renewable_energy

Wesprzyj nas

Jeżeli przygotowane przez zespół Warsaw Institute treści są dla Państwa przydatne, prosimy o wsparcie naszej działalności. Darowizny od osób prywatnych są niezbędne dla kontynuacji naszej misji.

Wspieram

Wszystkie teksty publikowane przez Fundację Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła oraz autora. Obrazy nie mogą być wykorzystywane bez pozwolenia.

Tags:

Powiązane wpisy
Top