UKRAINE MONITOR

Data: 2 stycznia 2018

Rosyjskie media donoszą o ukraińskim jeńcu wojennym, który rzekomo nie chce opuszczać terenów kontrolowanych przez separatystów

Kanał 1 (Pierwyj kanał) rosyjskiej telewizji przedstawił materiał z Makiejewki w obwodzie donieckim, gdzie 27 grudnia 2017 r. doszło do wymiany jeńców między Ukrainą a separatystami z Ługańskiej i Donieckiej Republik Ludowych. W programie zaprezentowano wywiad z rzekomym jeńcem, przedstawiającym się jako Oleksander Takhtenkov z 56. Samodzielnej Brygady Piechoty Zmechanizowanej Sił Zbrojnych Ukrainy, który ogłosił, że pragnie pozostać na terenie Donieckiej Republiki Ludowej i pracować jako ślusarz.


„Tu jest dużo pracy… Tu jest lepiej… Zawiadomiłem matkę, że pozostaję w Donieckiej Republice Ludowej” – stwierdził w wywiadzie. Wcześniej media związane z separatystami informowały, iż jeńcem, który odmówił powrotu na tereny kontrolowane przez Kijów nie jest mężczyzna o nazwisku Takhtenkov, ale kobieta. Informację taką potwierdziła też zastępca prokuratora generalnego Ukrainy Anzhela Stryzhevska. „Z tych, których zabraliśmy z niekontrolowanego (przez nas) terytorium, jedna kobieta odmówiła powrotu na terytorium kontrolowane przez Ukrainę, mówiąc, że ma poglądy proukraińskie, ale jej rodzina jest w Doniecku i dlatego pozostaje” – oświadczyła.

W programie Kanału 1. pokazano też rzekomego „byłego snajpera grupy dywersyjno-rozpoznawczej batalionu „Ajdar”, przedstawianego jako Oleksandr Aisyn, który zgodził się wrócić na Ukrainę, ale „nie ma więcej zamiaru walczyć za Poroszenkę”. Jednak w spisach zakładników, przekazanych stronie ukraińskiej osoba o takim nazwisku nie widnieje.

Autorką materiału jest rosyjska dziennikarka Yuliia Chumakova, która w lipcu 2014 r. przedstawiła na Kanale 1 materiał o rzekomych okrucieństwach ukraińskich wojskowych w Donbasie, czego dowodem miała być historia o trzyletnim rosyjskojęzycznym chłopcu ze Słowiańska, którego mieli ukrzyżować na oczach jego matki żołnierze Gwardii Narodowej Ukrainy. Wydarzenie okazało się fałszem, a kierownictwo Kanału 1. tłumacząc się przed widzami mówiło o „chorobliwej fantazji” występującej w materiale kobiety.

Wszystkie teksty (bez zdjęć) publikowane przez Fundację Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła.

Powiązane wpisy
Top