RUSSIA MONITOR

Data: 17 czerwca 2018

Rosnieft: wenezuelski ból głowy

Wenezuela rządzona kolejno przez Hugo Chaveza, a następnie Nicolasa Maduro, stała się głównym sojusznikiem Rosji na półkuli zachodniej. Ceną tego sojuszu jest faktyczne dotowanie socjalistycznie zarządzanej gospodarki tego kraju przez Rosję. Główną rolę odgrywa w tym koncern Rosnieft, a jego szef Igor Sieczin stał się głównym łącznikiem Kremla z Caracas. Dramatycznie pogarszająca się sytuacja ekonomiczna Wenezueli zwiększa jednak ryzyko rosyjskich inwestycji i kredytów w lokalny sektor naftowy. Aktywa koncernu PDVSA znalazły się na celowniku zachodnich wierzycieli, a Rosnieft nie spieszy się już z wykładaniem pieniędzy na bankruta. Zupełny krach Wenezueli i polityczna zmiana w Caracas może spowodować, że Rosjanie stracą miliardy wpompowanych tam dolarów.

ŹRÓDŁO: PDVSA.COM

Według Międzynarodowego Funduszu Walutowego, w tym roku PKB Wenezueli może się skurczyć nawet o 15%. Ekonomiczna katastrofa i polityczny kryzys odstraszają inwestorów zagranicznych. Nawet tak sprawdzonych sojuszników jak Rosja i Chiny. Firmy z obu tych krajów nie zdecydowały się ostatecznie przyjąć oferty przejęcia rafinerii w Paraguana. Wcześniej planowano, że Rosnieft będzie zarządzała rafinerią Amuay (przerób 650 000 baryłek dziennie), a Petrochina przejmie rafinerię Cardon (310 000 baryłek). Koncerny z Rosji i Chin wycofały się jednak z umowy z powodu „przerażających warunków” w jakich znajdują się oba obiekty. Poprawa ich kondycji wymagałaby bardzo dużych inwestycji – zbyt dużych zdaniem Rosnieftu i Petrochina.

To może zmusić Wenezuelę do zamknięcia trzech największych rafinerii z powodu braku ropy i personelu. Pogrążona w głębokim kryzysie republika nie jest w stanie w pełni korzystać ze swych jednych z największych na świecie zasobów ropy, a to oznacza cios w główne źródło dochodu państwa. Zamknięcie grozi rafineriom w Cardon, El Palito i Puerto La Cruz. Ilustracją fatalnego socjalistycznego modelu zarządzania jest rafineria Cardon – jeszcze w latach 90. niezwykle nowoczesna część największego na świecie kompleksu naftowego. Skąd obecna zapaść i brak personelu oraz surowca? Problemy zaczęły się w latach 2002-2003, gdy Chavez zwolnił doświadczonych 20 000 pracowników monopolu PDVSA. Dlaczego brakuje surowca dla krajowych rafinerii? Według OPEC Wenezuela produkuje 1,6 mln baryłek dziennie, ale priorytetem jest spłata zadłużenia dostawami surowca dla Chin, Rosji i Kuby.

PDVSA jest największym dłużnikiem Rosnieftu – łącznie Wenezuelczycy dostali od koncernu Igora Sieczina 5,5 mld dolarów kredytu. Pod zastaw spółki zależnej Citgo, którą jednak chce poprzez sąd zająć kanadyjska spółka Rusoro, którą kontrolują Rosjanie Władimir i Andriej Agapow. Problem w tym, że PDVSA jest zadłużony także w innych firmach. Sąd na wyspie Curacao (Antyle Holenderskie) orzekł, że koncern ConocoPhillips może zająć aktywa warte 636 mln dolarów na poczet spłaty długu. Sąd pozwolił Amerykanom konfiskować ropę lub produkty naftowe, a także bankowe depozyty PDVSA. Conoco zaczęła też proces zajmowania aktywów PDVSA na wyspach Bonaire, Aruba i St. Estatius, które odgrywają ważną rolę w procesie eksportu wenezuelskiej ropy. To tylko pogłębi problemy partnera Rosnieftu.

Wszystkie teksty (bez zdjęć) publikowane przez Fundację Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła.

Powiązane wpisy
Top