BALTIC MONITOR

Data: 1 listopada 2018

Rosja reaguje na Trident Juncture 18

W Norwegii trwają właśnie ćwiczenia Sojuszu Północnoatlantyckiego pod kryptonimem Trident Juncture 18. Od wielu lat NATO nie prowadziło wspólnych manewrów na taką skalę. W tym roku bierze w nich udział 29 państw. Rozmiar przedsięwzięcia nie mógł zostać niezauważony przez Federację Rosyjską, która ogłosiła, że w dniach 1-3 listopada przeprowadzi równoległe ćwiczenia u wybrzeży Norwegii.

ŹRÓDŁO: WIKIMEDIA.ORG

W ćwiczeniach NATO biorą udział wszystkie państwa członkowskie oraz, pozostające poza Sojuszem, Finlandia i Szwecja. Według oficjalnych komunikatów, w manewrach NATO bierze udział 50 tys. żołnierzy, 65 okrętów, 250 samolotów oraz 10 tys. pojazdów. Wszystkie jednostki równocześnie ćwiczą na trenie centralnej Norwegii oraz na jej wodach terytorialnych, Szwecja i Finlandia udzieliły przestrzeni powietrznej. Oficjalnym celem ćwiczeń jest koordynacja działań sojuszniczych na północnej flance NATO. Sojusznicy mają też sprawdzić swoje możliwości sprawnego operowania w trudnym terenie przy niesprzyjających warunkach pogodowych.

W praktyce zaś ćwiczony scenariusz zakłada gigantyczną operację logistyczną przerzutu wojsk sojuszniczych, w której będą testowane możliwości NATO, a w szczególności Norwegii, jako kraju goszczącego ćwiczenia. Norwegia testuje w ramach ćwiczeń możliwości przyjęcia i utrzymania na swoim terytorium znacznej ilości wojsk spoza kraju. Ważną rolę w tym procesie odgrywa administracja publiczna odpowiedzialna za transport kołowy oraz kolejowy, a także system publicznej ochrony zdrowia.

Udział Szwecji i Finlandii

Oba kraje aktywnie zaangażowały się w ćwiczenia NATO. W ramach wspólnych ćwiczeń Szwecja i Finlandia udzieliły dostępu do swojej przestrzeni powietrznej oraz baz w Rovaniemi i Kallax. Według mediów, w ćwiczeniach weźmie udział 2,4 tys. Finów wraz z kilkoma jednostkami pływającymi oraz fińskimi myśliwcami wielozadaniowymi F/A 18 Hornet, a także 2,2 tys. Szwedów, ich myśliwce Grippen i korwety rakietowe Visby.

Dlaczego Rosja obawia się ćwiczeń?

Udział w ćwiczeniach Szwecji i Finlandii, które nie są członkami Sojuszu, wywołał reakcję Federacji Rosyjskiej. Kwestię tę publicznie skomentował rosyjski Minister Obrony Siergiej Szojgu oraz rzecznik MSZ Federacji Rosyjskiej Maria Zacharowa.
Szef rosyjskiego MON wskazuje, że aktywność NATO przy granicach Rosji jest obecnie największa od czasów zimnej wojny, a ćwiczenia są symulacją ofensywnej aktywności militarnej. Zacharowa zaś podkreśliła, że zacieśnianie stosunków między NATO a Szwecją i Finlandią nie zwiększa stabilności na północy Europy, a wręcz negatywnie wpływa na bezpieczeństwo na całym kontynencie.
Federacja Rosyjska ogłosiła również, że w dniach 1-3 listopada przeprowadzi własne ćwiczenia wojskowe na wodach międzynarodowych nieopodal wybrzeży Norwegii. Ćwiczenia przewidują manewry rosyjskich sił morskich i testy rakietowe.
Komentarze rosyjskich polityków i prowadzenie równoległych ćwiczeń w regionie nie jest spowodowane jedynie skalą Natowskich ćwiczeń. Prawdopodobnie Rosja w dużym stopniu ma na celu zasygnalizowanie swojego stanowiska wobec Szwecji i Finlandii, które swoimi działaniami coraz bardziej zacieśniają relacje z NATO.

Można domniemywać, że prowadzenie równoległych manewrów przez Rosjan ma zostać odczytane w Helsinkach i Sztokholmie jako zastraszenie przed dalszym umacnianiem stosunków między nimi, a Sojuszem Północnoatlantyckim. Silniejsza kooperacja, a w dalekiej przyszłości możliwy akces tych państw do Sojuszu Północnoatlantyckiego, jest rozpatrywany przez Rosję w kategoriach zagrożenia własnego bezpieczeństwa.
Ćwiczenia Trident Juncture 18 mają trwać około miesiąca. Główna faza ćwiczeń trwać będzie do 7 listopada.

Wszystkie teksty (oprócz zdjęć) opublikowane przez Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich pochodzenia.

Powiązane wpisy
Top