RUSSIA MONITOR

Data: 10 lipca 2018

Niepokojące ruchy rosyjskiej floty

Każdy kraj organizujący wielką imprezę sportową dba o jej zabezpieczenie. Nie można więc dziwić się postawieniu na nogi rosyjskich służb i wojska. Tylko co wspólnego z zapobieganiem zamachowi islamskich terrorystów ma koncentracja dużych sił na Morzu Azowskim, tuż przy granicy ukraińskiej? Wygląda na to, że duża sportowa impreza tradycyjnie posłużyła Kremlowi do przykrycia ruchów wojska, które mogą zapowiadać agresywne działania tuż po zakończeniu Mundialu. Szczególnie zaniepokojone powinny być Gruzja, a zwłaszcza Ukraina. Widać pewne podobieństwa z latami 2008 i 2014.

ŹRÓDŁO: WIKIMEDIA.ORG

Rosyjskie wojsko i służby podjęły dodatkowe środki bezpieczeństwa – zgodnie z dekretem prezydenta i dyrektywą Sztabu Generalnego SZ FR. Oficjalnie ma to na celu zapobieżenie możliwym aktom terroru. I to tłumaczy dużą liczbę funkcjonariuszy po cywilnemu w komunikacji miejskiej, wzmożone patrole na ulicach czy ochronę obiektów i piłkarzy. Trudniej pojąć, co wspólnego z zapobieganiem zamachowi terrorystycznemu ma postawienie w stan podwyższonej gotowości wojska na morzu i w powietrzu. Szczególnie widać to na południu Rosji i musi to szczególnie niepokoić Gruzję i Ukrainę. Akwen Morza Czarnego w rejonie Soczi jest naszpikowany wojennymi okrętami, łodziami patrolowymi i wojskowymi płetwonurkami. Pod szczególną ochroną jest odcinek wybrzeża od przystani morskiej w Soczi do granicy z Abchazją. Wody patrolują tutaj okręty bazujące w Sewastopolu, Noworosyjsku i Anapie, w tym korwety rakietowe i okręty do zwalczania okrętów podwodnych. Przestrzeń powietrzną nad Soczi zabezpieczają systemy rakietowe Pancyr-S1 i Tor. 1721. rakietowy pułk przeciwlotniczy uzbrojony jest też w mający daleki zasięg system Buk-M2. Także artyleria rakietowa osłania rejon Soczi od strony morza. Ograniczono tam loty samolotów cywilnych. O ile koncentracja sił w rejonie Soczi może niepokoić przede wszystkim Gruzję, to alarmująca dla Ukrainy jest informacja o ciągłym wzmacnianiu rosyjskich sił na Morzu Azowskim. Jeszcze w czerwcu Rosja wysłała pięć okrętów wojennych Flotylli Kaspijskiej na wody europejskie. Choć Morze Kaspijskie to akwen zamknięty, kanałami łączącymi Wołgę i Don można się stamtąd przedostać na Morze Azowskie. Najpierw trzy jednostki bojowe (i dwa statki pomocnicze) trafiły na ten akwen. Potem dwie korwety wysłano poprzez Morze Azowskie i Morze Czarne na Morze Śródziemne. W stronę Syrii popłynęły dwa największe okręty Flotylli: Grad Swijażsk i Wielikij Ustjug. Obie jednostki uzbrojone są w manewrujące pociski rakietowe Kalibr.

Wszystkie teksty (bez zdjęć) publikowane przez Fundację Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła.

Powiązane wpisy
Top