BALTIC MONITOR

Data: 11 czerwca 2018

Mroźna Kooperacja NATO – Europa Północna

Polityka bezpieczeństwa Szwecji i Finlandii często jest uważana za tożsamą i wrzuca się ją do tego samego worka. Symbolem tego uproszczenia jest podkreślanie północnej bezaliansowości często mylonej z zimnowojenną neutralnością. W rzeczywistości w polityce Szwecji i Finlandii funkcjonuje wiele realnych różnic. Tak na poziomie rządowym jak społecznym istnieją odmienności w podejściu do wyzwań militarnych w basenie morza bałtyckiego jak potencjalnego członkostwa w NATO.

źródło: flickr.com

Perspektywa członkostwa w NATO Szwecji i Finlandii tradycyjnie pozostających poza blokami militarnymi jest niezmiennie odległą kwestią. Status pozostawania poza sojuszami militarnymi w znacznym stopniu jest częścią świadomośći/tożsamości Szwedów i Finów. Tyczy się jednak bardziej podejścia Finów niż Szwedów wśród których w ciągu ostatnich lat postępują stopniowe zmiany w stosunku do NATO jak i reagowania wobec potencjalnych nowych zagrożeń.

Fiński „konserwatyzm” kontra szwedzka „otwartość” 

Zmiany stanowiska szwedzkiej opinii publicznej w ciągu ostatnich spowodowane rosyjską agresją na Ukrainę i prowokacjami marynarki wojennej FR w północnej części basenu morza bałtyckiego. Wskazują na to pogłębione coroczne badania opinii społecznej w których Szwedzi i Finowie pytani są o stosunek do kwestii związanych z bezpieczeństwem. Po 2012 roku wsparcie dla szwedzkiego członkostwa w NATO wzrosło diametralnie. Ówcześnie jedynie 20% Szwedów wspierało idee członkostwa w sojuszu. Wskaźnik ten wzrósł ponad dwukrotnie w ciągu 2 lat  (2015) kiedy niemal połowa Szwedów opowiadała się za członkostwem. W ostatnich latach współczynnik poparcia nieznacznie spadła (o kilka punktów procentowych) i zbliżył się do stabilnych 40%. Elastyczność szwedzkiego podejścia do kwestii współpracy za partnerami z NATO pokazuję też stanowisko dotyczące możliwości obcej pomocy na wypadek konfliktu zbrojnego. Niemal 60% Szwedów podkreśla, że wsparcie Szwecji przez innego aktora na wypadek konfliktu byłoby kwestią pozytywny, a nawet pożądaną.

Wręcz odwrotnie kształtuję się podejście finów dla których koncepcja funkcjonowania w globalnym świecie niewiele się zmieniła od czasów zimnowojennych. Charakterystyczna niechęć wobec NATO nadal pozostaje na stabilnym wysokim poziomie oscyluje od 60% do 70%. Również w przeciwieństwie do Szwecji pozytywne wahnięcie „NATO-Entuzjazmu” z lat 2013-2015 w finalnie szybko powróciło niemal do poziomu wyjściowego. Wzrost z poziomu kilkunastu procent popierających członkostwo w NATO 2012 roku  wzrósł do niemal 30% (2015), by po trzech latach znów zbliżyć się do 20%. Stabilność fińskiego podejścia jest także zauważalna przy ocenie samowystarczalności militarnej kraju. Większość finów uważa, że na wypadek konfliktu militarnego kraj jest w stanie samodzielnie ponieść ciężar obrony[1].

Fińska ostrożność i szwedzka odwilż

Badania opinii publicznej korelują z długoterminowymi decyzjami polityków i kierunkami rozwoju polityki bezpieczeństwa prowadzonych przez Sztokholm i Helsinki. Zachowawcze podejście do współpracy finów z Sojuszem Północnoatlantyckim przejawia się w parlamencie, gdzie jedynie dwie partie wykazują tendencje pro-natowskie. Jednak nawet one nie postulują włączenia do NATO w najbliższym czasie.  Głównym filarem fińskiej polityki bezpieczeństwa jest utrzymanie równowagi między zachodem a wschodem. W ten sposób rozumiana polityka polega na ograniczonej współpracy ze strukturami Sojuszu Północnoatlantyckiego przy zachowaniu dobrych stosunków z Rosją.  Z jednej Finlandia stopniowo rozwija współprace sojuszem jej celem jest jednak powiększanie własnego potencjału nie zaś stopniowe dążenie do akcesji. Drugim podstawowym filarem jest rozwój własnych zdolności obronnych przy założeniu, że kraj będzie zdolny do samodzielnej obrony. Podejście to charakteryzuje się pewnym paradoksem , gdyż z jednej strony Finowie potrzebują kooperacji z USA i NATO by móc modernizować i rozwijać własny potencjał z drugiej zaś obawiają się prowokowania w ten sposób Rosji,  która jest uważana z kluczowe zagrożenie.

Sztokholm w wyniku agresywnej postawy Rosji przyjął bardziej radykalne kroki. W ciągu kilku ostatnich lat  Szwecja podpisała szereg porozumień pogłębiających współprace na ze strukturami NATO. W tym zawarte w 2014 (ratyfikowane w 2016) roku Host Nation Support Memorandum of Understanding ułatwiające pobyt żołnierzy NATO na terytorium Szwecji. Stopniowa intensyfikacja szwedzkiej kooperacji w strefie bezpieczeństwa z partnerami euroatlantyckimi  zyskała miano „doktryny Hultqvista” (Peter Hultqvist jest ministrem obrony Szwecji). W polityce zagranicznej zakłada ona maksymalne zbliżenie z NATO jednak bez formalnej akcesji.  W polityce wewnętrznej zaś wzmocnienie lokalnego potencjału obronnego (wznowienie poboru, remilitaryzacja Gotlandii, powrót do koncepcji totalnej obrony).

Perspektywa członkostwa NATO dwóch krajów północnej flanki Europy nadal wydaję się kwestią odległa. Jednak postępująca kooperacja regionu z NATO będzie miała pozytywne skutki. Większe zaangażowanie Szwecji będzie również wpływało na weryfikacje dotychczasowego kursu Finlandii. Helsinki z ciekawością i obawą spoglądają na działania Sztokholmu. Perspektywa dołączenia Szwecji do NATO oznaczałaby dla helsinek starte kluczowego partnera i pozostanie w tzw. szarej strefie bezpieczeństwa.

 


[1] Dane za FIIA https://www.fiia.fi/en/publication/the-defence-of-finland-and-swedenv

Wszystkie teksty (bez zdjęć) publikowane przez Fundację Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła.

Powiązane wpisy
Top