WYWIADY

Data: 19 maja 2020

Gospodarcza orkiestra w czasach koronawirusa – instrumenty walki z pandemią

Pandemia koronawirusa wpływa na szereg sfer codziennego życia ludzi na całym świecie, w tym w znaczny sposób zmienia krajobraz gospodarki. Na globalnym rynku otwiera to pole rywalizacji o miejsca w globalnym łańcuchu dostaw i zastosowanie najlepszych strategii ekonomicznych. O kondycji wymiany handlowej na świecie, strategii państw w kontekście „odmrażania” gospodarek i zastosowaniu mechanizmów je ratujących, a także kondycji polskiej i światowych giełd mówi Marek Dietl, prezes Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie.

ŹRÓDŁO: GIEŁDA PAPIERÓW WARTOŚCIOWYCH

Izabela Wojtyczka, The Warsaw Institute Review: Jak w obliczu pandemii koronawirusa radzą sobie największe światowe gospodarki? Jak na ich tle wypada polska gospodarka oraz jaką strategię obrał nasz kraj?

Darek Dietl, Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie: W obliczu pandemii, sytuacja zmienia się jak w kalejdoskopie, a na wskaźniki wyprzedzające (informujące o oczekiwaniach odnośnie do koniunktury) falują w rytm doniesień o postępach w badaniach nad lekiem i szczepionką na Covid-19.

Wydaje się, że stan gospodarki będzie wypadkową trzech zjawisk. Po pierwsze, pandemia w wyraźny sposób przyspieszyła cykliczne osłabienie koniunktury. Przez ponad 10 lat gospodarka światowa dość dynamicznie się rozwijała. Ten rozwój był szczególnie widoczny w Azji. Po okresach „prosperity” przychodzi jednak czas spowolnienia. Ostatnie lata to okres, kiedy do beneficjentów globalizacji zaczęły dołączać kraje mniej zamożne, a jednocześnie w krajach bogatych przybyło tych, którzy stali się ofiarami globalizacji. Covid-19 już osłabił wymianę handlową oraz wzmocnił tendencje protekcjonistyczne. Trzeci element to presja społeczna na bardzo szybkie zatrzymanie transmisji wirusa. W odpowiedzi na to oczekiwanie politycy podjęli radykalne kroki, które można nazwać „zamrożeniem gospodarki”. Spowodowało to rozerwanie wcześniej działających łańcuchów dostaw.

Obecnie państwa rywalizują o to, kto pierwszy „bezpiecznie odmrozi gospodarkę” i da swoim przedsiębiorstwom szansę na zajęcie atrakcyjnych pozycji w globalnych łańcuchach dostaw. Naturalną przewagę mają tutaj kraje Azji Wschodniej, które są najdalej na trajektorii zachorowań oraz na różne sposoby skutecznie dyscyplinują społeczeństwo.

Niemcy upatrują swojej szansy w bardzo dobrze zorganizowanych pracach naukowych. Ustalenie, że cząstki Covid-19 pozostawione na przedmiotach nie mają aktywnego DNA i nie mogą się rozmnażać, szeroko zakrojona akcja badania osób pod kątem przeciwciał (co daje możliwość wskazania tych, którzy już nie zachorują) oraz zaawansowane prace nad szczepionkami dają komfort do „odmrażania gospodarki”. Z kolei USA i Szwecja zdecydowały się po prostu gospodarek nie zamrażać, co powoduje dużą liczbę zachorowań, ale też ogranicza negatywne skutki gospodarcze pandemii po stronie podażowej.

Po stronie popytowej wszystkie kraje działają podobnie, stawiając na ekspansywną politykę fiskalną i monetarną, nakierowaną na podtrzymanie płynności przedsiębiorstw i pracowników. Trwają też prace nad zapewnieniem taniego finansowania rozwojowego. Zamieszanie w światowej gospodarce otwiera nowe możliwości. Sprawą otwartą jest, kto i jak te możliwości wykorzysta?

Czy możemy już dzisiaj mówić o nadciągającym kryzysie ogólnoświatowym? Jak można się na niego przygotować i jaka przewidywana jest jego skala?

Najpierw spójrzmy na dostępne statystyki. Nie mamy jeszcze dostępu do danych za I kwartał 2020 r. dotyczących PKB oraz innych wskaźników makroekonomicznych dla większości krajów, ale w naszym zasięgu są inne liczby, na podstawie których można próbować prognozować. Przykładowo, w Stanach Zjednoczonych statystyki wskazują, że kolejne 5,25 mln osób złożyło wniosek o zasiłek dla bezrobotnych w tygodniu do soboty 11 kwietnia. Oznacza to łączną liczbę bezrobotnych z ostatnich 4 tygodni na poziomie 22 mln. Ekonomiści uważają, że stopa bezrobocia w USA mogła już wzrosnąć do 15%, czyli do poziomu po II wojnie światowej. Z kolei z szacunków Bank of America wynika, że może dojść do spadku tempa wzrostu PKB (-7,6% w 2020 r.), a następnie będzie to +8,3% wzrost w 2021 r. Może to oznaczać skurczenie się gospodarek o prawie 15% w I kw. oraz o 50% w 2 kw.

Warto jednak pamiętać, że ten portret obecnego stanu gospodarki i przegląd oczekiwań wybranych ośrodków analitycznych nie uwzględniają przekorności ludzkiej natury. Covid-19 zawładnął naszą uwagą i właśnie doniesienia na ten temat przemożnie wpłynęły na nasze postępowanie. Wprowadzenie szczepionek i leków na tego koronawirusa może zupełnie zmienić nasze decyzje. W ten sposób wyniki procesu badawczego są z definicji niepewne. Iluminacja jednego badacza bądź wejście zespołów naukowych w „ślepą uliczkę” mogą nasze przewidywania wywrócić.

This image has an empty alt attribute; its file name is usea.org_-1160x768.jpg
GIEŁDA PAPIERÓW WARTOŚCIOWYCH W NOWYM JORKU, USA. ŹRÓDŁO: USEA

Jednak z tego co obserwujemy już dzisiaj, a także wnioskując z pierwszy danych, które Pan przybliżył, raczej musimy być przygotowani na znaczne problemy ekonomiczne poszczególnych krajów, w tym znaczny wzrost bezrobocia. Jakie więc narzędzia są przez państwa wykorzystywane do ratowania gospodarek?

Dobrze zorganizowane państwa, w tym Polska, uruchomiły już gospodarczą orkiestrę, w której grają różne instrumenty: medyczne, społeczne i finansowe. Na tych dwóch pierwszych znam się mniej niż na gospodarce, więc mogę pokusić się tylko o sformułowanie generalnych twierdzeń. Wydaje się, że musimy się chyba pogodzić z częściowym ograniczaniem naszej wolności. Zostaliśmy już zobowiązani do zakrywania ust i nosa. W Azji osoby z maseczkami na ulicach i w komunikacji miejskiej to od wielu lat norma. Dla nas, Europejczyków, to znacząca zmiana. Szybkie izolowanie osób, które miały kontakt z zarażonymi, to zapewne również konieczność. W Chinach i Korei Płd. wykorzystywane są do tego dane z telefonii komórkowej. Sprawdzanie tego, z kim mieliśmy kontakt, uważamy za naruszenie naszej prywatności, ale zapewne będziemy musieli się z tym pogodzić. Precyzyjna i selektywna izolacja jest kluczowa. Nasz stan zdrowia będzie często sprawdzany. Bramki wykrywające metal będą badać temperaturę naszego ciała, a coraz większe grupy zawodowe zostaną objęte szybkimi testami medycznymi. Podróże, a szczególnie lotnicze, też będą warunkowane naszym stanem zdrowia. Te i zapewne inne środki prewencyjne rządy muszą wprowadzić, aby szybko i trwale „odmrozić” gospodarkę.

A jeśli chodzi o instrumenty finansowe?

Pierwszy etap działań to zapewnienie płynności. Kluczem do sukcesu jest koordynacja działań fiskalnych i monetarnych. W Polsce udało się w bardzo krótkim czasie stworzyć system, który zapewnia wsparcie płynności obywateli i przedsiębiorstw. Już teraz potrzebne jest wprowadzanie rozwiązań zwiększających szanse polskich firm na wykorzystanie szans płynących z kryzysu. Bardzo dobrze pasują tu rozwiązania przyjęte przez Rząd w Strategii Rozwoju Rynku Kapitałowego, a szczególnie nowy instrument – obligacja rozwojowa. Posiadacze takiego papieru są zwolnieni z podatku od zysków kapitałowych. Trzeba ten instrument jak najszybciej wprowadzić, aby przedsiębiorstwa zyskały dodatkowy kanał finansowania. To byłaby stymulacja fiskalna. Rozwiązanie mogłoby się stać bardzo ważnym narzędziem wsparcia firm w budowaniu pozycji konkurencyjnej po kryzysie. Oczywiście są pewne warunki, które trzeba by spełnić. Emitent obligacji musiałby zadeklarować, że pozyskany kapitał przeznaczy na rozwój. Obligacje będą musiały mieć przyznany rating inwestycyjny, być dopuszczone do obrotu na rynku publicznym. Emitent podpisywałby umowę z animatorem, zaś kupon wypłacany inwestorom byłby oparty o stałą stopę procentową, zapadalność wynosiłaby co najmniej pięć lat. Potencjalne korzyści dla gospodarki i naszych spółek byłyby bardzo istotne, stworzylibyśmy w ten sposób kolejne, długoterminowe źródło finansowania dla przedsiębiorstw.

Chciałam zapytać Pana także o polską giełdę – co tutaj zmieni się już bezpowrotnie?

Na giełdzie nie dojdzie do żadnej rewolucji w związku z pandemią, a zmiany będą niewielkie. Po raz kolejny giełda okazała się odporna na zawirowania, zarówno z wewnętrznej, jak i zewnętrznej perspektywy. Bezpieczeństwo obrotu cały czas jest zapewnione.  W ciągu tygodnia 75% naszych pracowników przeszła na pracę zdalną, a po trzech tygodniach ponad 95%. Wszystkie instrumenty można cały czas kupować i sprzedawać bez żadnych przerw.

W czasach epidemii kolejne nasze usługi przeszły do sfery cyfrowej. Przeprowadziliśmy on-line dwa debiuty giełdowe, a edukację finansową, w tym Szkołę Giełdową, przenieśliśmy do Internetu.

Czy światowe giełdy poradziły sobie z równie dobrym efektem? Czy możemy dostrzec jakieś wspólne trendy i zastosowanie specjalnych mechanizmów? 

W I kwartale 2020 r. zarówno na rynkach europejskich, jak i na rynku amerykańskim odnotowano duże spadki cen akcji. Notowania indeksów europejskich spadły o około 25% względem początku roku: FTSE 100 -24.8%, Euro Stoxx 50 -25.6%, DAX -25.5%, CAC 40 -26.5%

Podobnie wyglądała sytuacja na rynku amerykańskim: DJIA -23.2%, S&P 500 -20.0%, NASDAQ -14.18%. Oznacza to, że reakcja inwestorów była podobna. Nikt natomiast nie wie jaki będzie dalszy rozwój epidemii w Polsce i na świecie oraz jak on przełoży się na zmiany cen instrumentów finansowych.

Cieszy mnie fakt, że w marcu przybyło w naszym kraju prawie 29 tys. rachunków inwestycyjnych. Tak duży wzrost odnotowano ostatnio 9 lat temu. Choć pandemia trwa i jej wpływ na rynki kapitałowe na całym świecie jest widoczny, sytuacja ta nie tylko nie zniechęca inwestorów indywidualnych, ale wręcz ich aktywizuje. Ten czas jest dla wszystkich obywateli pewnym doświadczeniem pokoleniowym, więc osoby rozpoczynające inwestowanie w naturalny sposób będą wspominać, że przygodę z giełdą zaczęły właśnie w tym wyjątkowym okresie. Nowe pokolenie inwestorów może inwestować online, a rynek kapitałowy jest technologicznie gotowy do działania w tej sytuacji. To nasza przewaga konkurencyjna. Nasze indeksy również walczą o wyższe poziomy i jest szansa, że osoby obecnie otwierające rachunki zostaną z giełdą na dłużej. Zdecydowana większość nowych inwestorów to osoby wyedukowane ekonomicznie, świadome swoich decyzji inwestycyjnych. Wiedzą, że rynki akcji przetrwały kryzys azjatycki, czas bańki internetowej, upadek banku Lehman Brothers czy stagflację lat 70-tych. Zapewne nowi inwestorzy wierzą, że po obecnej burzy wyjrzy słońce i finalnie dojdzie do odbicia na rynkach kapitałowych.

This image has an empty alt attribute; its file name is Marek-Dietl-1.jpg
MAREK DIETL, PREZES ZARZĄDU GIEŁDY PAPIERÓW WARTOŚCIOWYCH W WARSZAWIE

Można było zauważyć znaczne spadki w jakimś konkretnym kraju?  Kiedy, i czy w ogóle, przewiduje się powrót do stanu „poprzedniego”, jak długo państwa będą zdolne podtrzymywać swoje gospodarki? Jakie skutki dla gospodarki światowej można przewidzieć po ustaniu pandemii ?

Większość indeksów giełdowych odnotowało podobne spadki. Globalna sytuacja jest jeszcze na chwilę obecną zbyt niepewna, aby móc precyzyjnie prognozować, kiedy i z jakimi skutkami gospodarki poszczególnych krajów wrócą do normalnego funkcjonowania.

Jednym z potencjalnych skutków pandemii będzie prawdopodobnie globalny namysł nad tym, jakie obszary ekonomiczne stanowią strategiczny zasób państwa. Rozpocznie się „udomawianie” wielu gałęzi gospodarczych. Na pierwszy ogień pójdzie zapewne sektor biomedyczny oraz technologie informatyczne. W innych dziedzinach będzie to proces bardziej selektywny.

W tym procesie bardzo ważna jest rola Unii Europejskiej. Jeśli wszystko będzie się odbywać w zgodzie z zasadami wspólnego rynku, to Polska jako „fabryka Europy” będzie beneficjentem tych procesów. Jeśli wygrają egoizmy narodowe, Unia straci swoją konkurencyjność ze względu na suboptymalną alokację zasobów. Ta walka o wolności i równość gospodarczą w Unii właśnie się rozgrywa.

Obecna sytuacja może doprowadzić także do zmian strukturalnych w gospodarkach. Na przykład przerwane globalne łańcuchy dostaw będą okazją dla innowacyjnych firm do wejścia w miejsce tych spółek, które obecnie gorzej sobie radzą.  Ci, którzy najszybciej poradzą sobie w sytuacji zagrożenia wirusem, zyskają na znaczeniu. Oczywiście w obecnym momencie walka z pandemią i dbałość o ludzi są najważniejsze. Natomiast z punktu widzenia gospodarki – trzeba być gotowym do szybkiego działania, kiedy już poradzimy sobie z epidemią. W tym celu konieczne jest utrzymanie potencjału gospodarczego. Łatwość dostępu do kredytów mimo trudnych czasów, subsydiowanie miejsc pracy oraz utrzymanie zasobu pracy „z importu” to najważniejsze działania podtrzymujące zdolność do wygrania nowego rozdania w globalnej gospodarce.

Czy możemy zatem pokusić się o takie stwierdzenie, że koronawirus będzie nowym impulsem do innowacji?

W rankingach innowacyjności, szczególnie pod względem skali wydatków na B+R, Polska wspina się w stopniowo w ostatnich paru latach. Niestety, słabością pozostaje u nas absorbcja nowych technologii przez prywatne firmy. W zakresie technologii cyfrowych nastąpił za to prawdziwy przełom, nawet w średniej wielkości przedsiębiorstwach.

Niestety, obecnie po stronie projektów B+R zwiększyły się obawy o ponoszenie nakładów. Warto rozważyć, aby zwiększyć limit finansowania prac badawczych ze środków publicznych np. oferowanych przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju. Na przykład limit udziału środków publicznych dla prac rozwojowych w dużym przedsiębiorstwie wynosi teraz 50%. Być może warto byłoby podwyższyć go do 70%, aby jeszcze bardziej poprawić sytuację.

Rozmawiała Izabela Wojtyczka

Marek Dietl– jest doradcą Prezydenta RP Andrzeja Dudy, adiunktem Szkoły Głównej Handlowej oraz ekspertem Instytutu Sobieskiego. Tytuł doktora nauk ekonomicznych uzyskał w Instytucie Nauk Ekonomicznych PAN. Poza działalnością ekspercką oraz akademicką, szerokie doświadczenie biznesowe zdobył w międzynarodowej firmie doradztwa strategicznego i branży venture capital. Od 26 września 2017 roku pełni funkcję Prezesa Zarządu Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie.

All texts published by the Warsaw Institute Foundation may be disseminated on the condition that their origin is credited. Images may not be used without permission.

Powiązane wpisy
Top