Data: 22 grudnia 2022 Autor: Grzegorz Kuczyński

Gazprom mniej wydobywa, ale otwiera nowe złoże w Arktyce

Rosyjski gigant gazowy musi zmniejszać produkcję i eksport z powodu wojny i sankcji. Mimo to otworzył nowe złoże gazu na Dalekiej Północy i planuje kolejne takie projekty. Dużym problemem jest jednak przebudowa infrastruktury, aby surowiec z nowych złóż w Zatoce Obu przekierować z Europy do Chin.

ŹRÓDŁO: Gazprom https://vk.com/gazprom

Złoże Semakowskoje położone jest wzdłuż wschodniego brzegu północnej części Zatoki Ob. Zdecydowana większość zasobów jest ukryta w płytkich wodach morskich, część zaś na lądzie, w rejonie Jamburga w Jamalsko-Nienieckim Okręgu Autonomicznym. Złoże Semakowskoje jest jednym z kilku, które Gazprom planuje uruchomić w Zatoce Obu i przylegających do niej częściach lądowych. Prace trwają już na złożach Parusnoje, Kamienno-Mysskoje, Geofizyczeskoje i Siewiero-Obskoje. Według Gazpromu, produkcja na polu wyniesie do 7,5 mld metrów sześciennych rocznie, a całość zostanie przetransportowana rurociągiem do sieci krajowej. Nie wiadomo jednak, gdzie ten gaz zostanie sprzedany. Praktycznie cała regionalna infrastruktura gazu jest skierowana na rynek UE. Budowa nowych połączeń do Chin zajmie lata. Obecnie Rosja dysponuje tylko gazociągiem Potęga Syberii, który w 2020 r. dostarczył na chiński rynek niecałe 5 mld metrów sześciennych. W kolejnych latach przepustowość znacznie wzrośnie, a Rosja ma też w planach dwa kolejne gazociągi. To jednak nigdy nie zastąpi lukratywnego rynku europejskiego, który zamyka się dla Rosjan. I co odczuwa przede wszystkim Gazprom. Produkcja gazu w Rosji w okresie styczeń-listopad 2022 r. spadła o 11,6 proc. rok do roku, do 612,9 mld metrów sześciennych. Ale to głównie zasługa spadku wydobycia Gazpromu, bo Rosnieft i Novatek zwiększyły produkcję. Gazprom zanotował spadek o 19,4 proc. To głównie z powodu redukcji dostaw do UE, choć i popyt krajowy spadł – o 5,7 proc. Na koniec listopada 2022 roku Rosja dostarczała do Unii Europejskiej średnio 76-77 mln metrów sześciennych gazu dziennie, wobec 368-377 mln rok wcześniej. Po zakręceniu kurka na Gazociągu Jamał i sabotażu Nord Stream, główną drogą rosyjskiego gazu rurociągami do UE jest obecnie tranzyt przez Ukrainę (średnio 42-43 mln metrów sześciennie dziennie). Reszta jest eksportowana do UE poprzez Turkish Stream. Ten gazociąg przez Morze Czarne biegnie do europejskiej części Turcji, a stamtąd odnogą na Bałkany, na Węgry i do Austrii (tzw. Balkan Stream).

Wesprzyj nas

Jeżeli przygotowane przez zespół Warsaw Institute treści są dla Państwa przydatne, prosimy o wsparcie naszej działalności. Darowizny od osób prywatnych są niezbędne dla kontynuacji naszej misji.

Wspieram

Wszystkie teksty publikowane przez Fundację Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła oraz autora. Obrazy nie mogą być wykorzystywane bez pozwolenia.

Powiązane wpisy
Top