RUSSIA MONITOR

Data: 3 stycznia 2018

Czystki w Ługańsku

Po odsunięciu od władzy Igora Płotnickiego w wyniku puczu listopadowego, w tzw. Ługańskiej Republice Ludowej trwają czystki personalne. Z ważnych stanowisk usuwani są ludzie związani z obalonym liderem. Zastępują ich protegowani nowego lidera Leonida Pasecznyka. Nie dochodzi jednak do aresztowań, a szefem „resortu sprawiedliwości” została osoba kompromisowa dla patronów obu stron konfliktu: Władisława Surkowa i FSB. Uwagę zwraca też fakt, że większość nowych nominatów jest tylko p.o. To może świadczyć o tym, że Surkow i wspierające go GRU próbują zachować, mimo listopadowej porażki, jak najwięcej wpływów w Ługańsku.

Źródło: Ministry of the Interior of the Luhansk People’s Republic

Jako pierwsi głowy dali ludzie odpowiadający za operację przeciwko „ministrowi spraw wewnętrznych” Igorowi Kornetowi (PUCZ W ŁUGAŃSKU – analiza The Warsaw Institute). Szefowa „telewizji państwowej ŁRL” Anastazja Szurkajewa została oskarżona o współpracę ze służbami ukraińskimi. Szefowa „administracji” Płotnickiego Irina Tejcman oraz „naczelnik służby bezpieczeństwa rządowego” Jewgienij Sieliwerstow zostali oskarżeni o udział w zainscenizowaniu przewrotu w Ługańsku we wrześniu 2016 roku i o zabójstwo „premiera” Giennadija Cypkałowa. Cała trójka zdołała jednak zbiec do Rosji wraz z Płotnickim.

Ich miejsca zajęły osoby związane z puczystami. Nowym „szefem administracji głowy ŁRL” została Olga Bas, wcześniej nadzorująca w resorcie Pasecznyka, czyli „Ministerstwie Bezpieczeństwa Państwowego”, „sądownictwo”. Nowy szef telewizji Siergiej Kolesnikow to też bliski człowiek Pasecznyka. Po rebelii 2014 roku początkowo pracował w „telewizji państwowej” ŁRL, skąd odszedł do „MSW” Korneta, gdzie zajmował się komunikacją. To on odpowiadał za informacyjny aspekt operacji przeciwko Płotnickiemu. Zmiany nastąpiły też w „MSW”. Stanowiska trzech „zastępców ministrów” objęli Jurij Gowtwin, Michaił Paraskiejew oraz Roman Wiedmiedienko. Największa czystka objęła jednak „rząd ŁRL”. Stanowisko stracił „minister sprawiedliwości” Siergiej Kozljakow. To podporządkowane mu „sądy” próbowały usunąć ze stanowiska, na zlecenie Płotnickiego, Korneta. Wraz z „ministrem sprawiedliwości” zdymisjonowano jeszcze czworo innych członków „rządu”.

„Resort sprawiedliwości” objął, jako p.o., Zaur Ismajłow. Od 2014 r. kierował „prokuraturą” i był uważany za wiernego stronnika Płotnickiego. Ciekawe, że nieoczekiwanie podał się do dymisji miesiąc przed puczem. Nie można wykluczyć, że jego obecna nominacja to część porozumienia między protektorem ekipy Płotnickiego Władisławem Surkowem a patronem Pasecznyka, generałem FSB Siergiejem Biesiedą. Ismajłow może pełnić rolę gwaranta, że nie będzie ostrych represji wobec starej ekipy. Szereg dymisji w „rządzie” zapowiedział sam Pasecznyk w wywiadzie dla rosyjskiej telewizji informacyjnej Rossija-24. Fakt, że miał taką możliwość, świadczy o jego silnej pozycji (Płotnickij nigdy nie dostąpił tego zaszczytu). Wywiad w ogólnorosyjskiej telewizji to też przejaw poparcia, jakiego Kreml udziela nowemu szefowi Ługańska. Ma to rozwiać wątpliwości co do nowego układu sił w „ŁRL”. Nerwowo robi się za to w Doniecku. Wybory „prezydenta” tzw. Donieckiej Republiki Ludowej planowane są na jesień. Odważony wydarzeniami w Ługańsku, publicznie presję na Aleksandra Zacharczenkę wywiera jego stary rywal Aleksandr Chodakowskij. Wygląda na to, że Surkow za wszelką cenę chce jeszcze utrzymać obecnego lidera „donieckich” u władzy. Sytuacja może zmienić się jednak po wyborach prezydenckich w Rosji. Nie wiadomo, czy nie dojdzie wówczas do korekty kursu polityki wobec okupowanego Donbasu.

Wszystkie teksty (bez zdjęć) publikowane przez Fundację Warsaw Institute mogą być rozpowszechniane pod warunkiem podania ich źródła.

Powiązane wpisy
Top